
Ożyła dyskusja na temat europejskiego odstraszania jądrowego. Jak zauważa Politico, ma to miejsce przed zaplanowanym na 2 marca przemówieniem Emmanuela Macrona, w którym przedstawi perspektywy uwzględnienia „kluczowych krajów europejskich”.
W środę (18 lutego) kanclerz Niemiec Friedrich Merz w podcaście Machtwechsel sprzeciwił się pomysłom niezależnego zbrojenia nuklearnego Niemiec, ale zadeklarował, że będzie rozważał możliwość stworzenia europejskiego systemu odstraszania nuklearnego we współpracy z Francją.
Minister obrony Belgii: „Przywódcy są tak gadatliwi”
Link do rozmowy Merza udostępnił na platformie X minister obrony Belgii Theo Francken. „Jeśli chodzi o odstraszanie nuklearne, naprawdę nie rozumiem, dlaczego europejscy przywódcy są tak gadatliwi. To nierozsądne. Proszę, trzymaj język za zębami” – napisał.
Przypomnijmy, już w trakcie Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium Friedrich Merz przyznał, że prowadził już wstępne, poufne rozmowy z Emmanuelem Macronem w sprawie przystąpienia Niemiec do programu francuskiego odstraszania jądrowego.
„Belgia była obserwatorem w programie”
Francken zwrócił również uwagę na wypowiedź Merza na temat programu Future Combat Aircraft System (FCAS), którego celem jest opracowanie myśliwca nowej generacji. Niemiecki polityk dał do zrozumienia, że wspólny projekt Niemiec, Hiszpanii i Francji okazał się porażką. „Belgia była obserwatorem w programie. Zrewidujemy nasze stanowisko” – podsumował minister obrony Belgii.
Celem Future Combat Aircraft System jest zastąpienie do 2040 roku francuskich myśliwców Rafale oraz samolotów Eurofighter używanych przez Niemcy i Hiszpanię. W 2025 roku projekt utknął w martwym punkcie, gdy francuski Dassault Aviation skonfliktował się z Airbusem, reprezentującym interesy Niemiec i Hiszpanii. Dodatkowym problemem były francusko-niemieckie nieporozumienia – Niemcy krytykują Francję za niewystarczające wysiłki w zakresie zwiększenia wydatków obronnych.
– W konkretnych kategoriach Francuzi potrzebują samolotu zdolnego do przenoszenia broni jądrowej oraz przystosowanego do operowania z lotniskowca. Obecnie nie potrzebujemy tego w niemieckiej Bundeswehrze – powiedział Merz w podcaście.
Czytaj także: Powietrzna armada szykuje się na Iran. Trump chce wojny na dużą skalę
Źródło:Politico, welt.de











