Ministerstwo chce zmienić to, jak mówimy o wilkach. W sieci wybuchła burza
  • Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozpoczęło kampanię zachęcającą do zmiany sposobu mówienia o wilkach oraz reinterpretacji popularnych powiedzeń z tym zwierzęciem.

  • W akcję pozytywnie zaangażowali się niektórzy naukowcy, zwracając uwagę na wpływ języka na postrzeganie zwierząt, jednak pojawiło się też wiele głosów krytycznych, zwłaszcza ze strony językoznawców i polityków.

  • W ostatnich dekadach liczebność wilków w Polsce znacząco wzrosła dzięki zmianom w przepisach dotyczących ochrony tego gatunku.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Ministerstwo chce zmiany języka wobec wilków

Wilki prawie zniknęły z Polski w XX w.

Dzięki wprowadzonej w 1998 r. ochronie gatunkowej wilki osiedliły się w miejscach Polski, w których zostały wcześniej wytępione. Sytuacja była fatalna123RF/PICSEL

Piszę od lat o języku myśliwskim, który ma ukryć okrucieństwo polowania. Ale to dotyczy też języka codziennego. Wilk ma być podstępny, krwiożerczy i nienasycony, świnia – brudna, szczur – odrażający, a hiena – bezwzględna. To ludzkie cechy i ludzkie zachowania, którymi obciążamy zwierzęta

Jest krytyka: zaorajmy bajki Ezopa

Udział
Exit mobile version