
„To jest prawdziwe zgłoszenie! Służby już działają, ale proszę zachować ostrożność” – napisał w czwartek wieczorem w mediach społecznościowych prezydent Przemyśla Wojciech Bakun. Na nagraniu, które zamieścił samorządowiec widać młodego niedźwiedzia biegnącego niedaleko miejskiego parku. W ślad za nim na elektrycznych hulajnogach jadą młodzi mężczyźni.
Przemyśl. Niedźwiedź biegał po mieście. Mieszkańcy go gonili
Kolejne nagranie, które udostępniono w mediach społecznościowych pokazuje tego samego młodego niedźwiedzia biegnącego ulicą Przemyśla. Nagrywający podjeżdża do zwierzęcia na kilka metrów. W tle słychać także głośne, policyjne syreny.
Komendant Straży Miejskiej w Przemyślu Jan Geneja przekazał Interii, że według ustaleń niedźwiedź poruszał się w pobliżu Starego Miasta, a następnie udał się w inny obszar. Zwierzę miało przepłynąć rzekę i finalnie oddalić się w nieznanym kierunku. Strażnicy skierowali się do miejskiego parku, aby upewnić się, że niedźwiedź nie zagraża mieszkańcom.
O komentarz poprosiliśmy WWF Polska – organizację, która zajmuje się m.in. ochroną niedźwiedzi. Przyrodnicy potwierdzili, że to zapewne młody niedźwiedź. – Prawdopodobnie czuje się zagubiony – mówi Agnieszka Veljković, rzeczniczka WWF Polska.
Będąc świadkami takiego zdarzenia, przede wszystkim należy zachować ostrożność, nie podchodzić do zwierzęcia, poinformować odpowiednie służby (policję lub straż miejską), nie nęcić, nie gwizdać, czy cmokać, nie zwracać uwagi zwierzęcia na siebie
Jak dodają przyrodnicy, niedźwiedzie pojawiają się w okolicach ludzkich siedlisk, szukając pożywienia w śmietnikach czy kompostownikach. Dlatego tak ważne jest, by na terenach zamieszkałych przez niedźwiedzie odpowiednio zabezpieczać odpady. Fundacja WWF Polska od lat udostępnia podkarpackim gminom kontenery niedźwiedzioodporne, które uniemożliwiają drapieżnikom dostanie się do odpadków i tym samym zniechęcają je do wizyt w miejscowościach.
– Apelujemy do mieszkańców, aby na terenach zamieszkałych przez niedźwiedzie wystawiać tradycyjne kubły ze śmieciami tuż przed samym przyjazdem śmieciarki, zamiast pozostawiać je na ulicy czy przed posesją przez całą noc. Nasze odpowiedzialne zachowanie ma realny wpływ na to, czy dzikie zwierzęta będą omijać ludzkie siedliska – podkreśla rozmówczyni Zielonej Interii.

