
Kilka dni temu kuwejcka gazeta „Al-Dżarida”, powołując się na źródła bliskie najwyższego przywódcy Iranu, podała, że Modżtaba Chamenei został przetransportowany rosyjskim samolotem wojskowym do Moskwy. Tam miał przejść udaną operację. Rekonwalescencję miał odbywać w skrzydle szpitalnym jednej z prezydenckich rezydencji. Pomoc nowemu irańskiemu przywódcy miał zaoferować sam Władimir Putin.
Iran zaprzecza
Tymczasem ambasador Iranu w Rosji, Kazem Dżalali, zaprzeczył doniesieniom, jakoby Modżtaba Chamenei otrzymywał leczenie w Moskwie – podała we wtorek, 17 marca, agencja Reutera, powołując się na rosyjskie media. Kreml odmówił komentarza w tej sprawie.
Modżtaba Chamenei miał zostać ranny w amerykańsko-izraelskim ataku na początku wojny. Tym samym, w którym zginął jego ojciec, ajatollah Ali Chamenei – poprzedni najwyższy przywódca Iranu. Syn zastąpił go 8 marca decyzją Zgromadzenia Ekspertów. Informacje o odniesieniu przez Chameneiego lekkich obrażeń potwierdził syn prezydenta Iranu, Jusef Pezeszkian.
Czytaj także na Wyborcza.pl: Azji brakuje paliwa z powodu wojny w Iranie. Kolejne państwa wprowadzają limity
„The Telegraph” ujawnił szczegóły ataku na rodzinę Chameneiego
W poniedziałek, 16 marca brytyjski „The Telegraph” ujawnił, że według ich ustaleń Modżtaba Chamenei przeżył atak tylko dlatego, że kilka minut przed uderzeniem wyszedł na spacer do ogrodu przy swojej rezydencji. Dziennik dotarł do nagrania ze spotkania z wysokimi rangą duchownymi i dowódcami Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), na którym Mazer Hosseini, szef protokołu w biurze Alego Chameneiego, przedstawił szczegóły ataku. Z jego wypowiedzi wynika, że kilka chwil przed uderzeniem izraelskich pocisków balistycznych Blue Sparrow, które trafiły w jego dom o godzinie 9:32 czasu lokalnego 28 lutego, Modżtaba miał wyjść na zewnątrz, żeby „coś załatwić”.
Hosseini mówił także, że Modżtaba Chamenei został jedynie ranny w nogę. Natomiast jego żona i syn mieli zginąć na miejscu. Stwierdził również, że ataki były skoordynowane i jednocześnie wymierzone w kilka miejsc w kompleksie. Jego zdaniem celem było wyeliminowanie całej rodziny Chameneiego. – Te diabły wytypowały kilka miejsc w kompleksie biura najwyższego przywódcy. Jednym z nich była jego rezydencja. Trafiono ją trzema rakietami – powiedział.
Redagował Jacek Gorczycki












