Radosław Sikorski pytany w czwartek (5 listopada) na antenie TVP Info o śpiewy przed Trybunałem Konstytucyjnym stwierdził, że „to było bliżej wesołego Romka niż Pavarottiego”. – Przypomniało mi, że nie zdążyłem jako minister obrony narodowej przywrócić Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu, bo to raczej były te klimaty – powiedział wicepremier i dodał, że „jaka opozycja, taki zamach”.
Siłowe wejście Nawrockiego do TK. Sikorski: Mógł dać z główki, a tylko pchnął
Minister spraw zagranicznych odniósł się także do zarzutów części polityków opozycji, którzy zarzucają rządowi Donalda Tuska „wykorzystanie policji do przejęcia” Trybunału Konstytucyjnego. – Trybunału broni policja, a wedrzeć się do niego próbuje opozycja przy pomocy łomów i demonstrantów – podkreślił.
Nawiązując do siłowego wejścia prezydenta Karola Nawrockiego do budynku TK w nocy z piątku na sobotę, podczas którego odepchnął on kierującą Trybunałem Annę Korwin-Piotrowską, wicepremier powiedział, że prezydent „pokazał, że był silniejszy”. – Przedarł się. Mógł dać z główki, a tylko pchnął – dodał Sikorski. Podkreślił, że Nawrocki próbuje stworzyć system prezydencki, choć nie ma do tego uprawnień.
Sikorski o manifestacjach przed TK: Mówią o zamachu, robią z tego szopkę i jarmark
Odnosząc się do tego, co dzieje się przed budynkiem TK, Sikorski ocenił, że to „plucie w twarz żyjącym weteranom stanu wojennego”. – To były poważne sprawy. A tu się mówi o zamachu, stanie wojennym i się robi z tego szopkę i jarmark z zegarkami. To jest niesmaczne, niepoważne – podkreślił szef MSZ.
Wcześniej z kolei opublikował wpis na portalu X, w którym odniósł się do wspomnianej kwestii sprzedaży zegarków. „Zegarek jest piękny. To, że chiński nie wyklucza, że patriotyczny, bo marża Sakiewicza wesprze jedynych prawdziwych patriotów” – zażartował.
„Reset konstytucyjny”. Sikorski o propozycji PSL
Polityk wypowiedział się również w sprawie propozycji PSL, która zakłada reset konstytucyjny. Sikorski powiedział, że „nie przyjmuje do wiadomości scenariusza, w którym obecnie legalnie wybrani sędziowie musieliby zakończyć misję”. – Oni tam naprawdę sporo wycierpieli i to oni swoją odwagą przywrócili działanie Trybunału – ocenił.
Wicepremier przypomniał, że wcześniej była już „ustawa naprawcza, która wychodziła naprzeciw opozycji”, przewidująca wybór sędziów większością 3/5 głosów. – Ja się zgadzam z tym, że w niektórych instytucjach powinna być taka superwiększość do powołania niektórych osób po to, żeby te instytucje nie stawały się łupem partyjnym – zaznaczył.
Wicepremier i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił w czwartek projekt ustawy o zmianie konstytucji, nazwany „resetem konstytucyjnym”. Zakłada on, że Zgromadzenie Narodowe na wniosek KRS mogłoby większością 3/5 głosów uznać trwałą niezdolność TK do wykonywania zadań, a następnie w jednym głosowaniu wybrać nowy 15-osobowy skład TK. Kadencje obecnych sędziów by wygasły, a kandydatów na ich miejsce wskazywałby marszałek Sejmu za uprzednią zgodą prezydenta.


