W czwartek (5 listopada) prezydent Karol Nawrocki oświadczył, że Europa Środkowa nie może być jedynie odbiorcą decyzji podejmowanych przez innych, lecz powinna aktywnie uczestniczyć w kształtowaniu przyszłości kontynentu. Powiedział to po czwartkowym spotkaniu prezydentów państw Grupy Wyszehradzkiej w Trenczynie na Słowacji.
Zebrali się tam prezydenci Polski, Czech, Słowacji i Węgier. W obradach uczestniczyła również przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Jednak nie wzięła ona udziału w późniejszej konferencji prasowej.
Gest wobec Tuska? Rzeczniczka KE zaprzecza
Agencja Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, podała, że von der Leyen zrezygnowała z udziału w konferencji, by okazać poparcie premierowi Donaldowi Tuskowi i nie legitymizować stanowiska Nawrockiego. Według rozmówców agencji szefowa KE początkowo rozważała w ogóle odwołanie swojego udziału w szczycie, ale zmieniła zdanie z obawy, że taka decyzja przyciągnęłaby negatywną uwagę.
Rzeczniczka Komisji Europejskiej Paula Pinho zaprzeczyła tym doniesieniom. Jak oświadczyła, nieobecność von der Leyen nie miała związku z ostatnimi wydarzeniami w Polsce i wynikała z wcześniej ustalonych, długo planowanych obowiązków.
Spór o Trybunał Konstytucyjny
Konflikt wokół TK nasilił się w miniony piątek po tym, gdy przedstawiciele grupy wybranej w tej kadencji Sejmu na sędziów TK przekazali informację, że Anna Korwin-Piotrowska została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy. Spotkał się między innymi z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, a następnie przyjechał do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące siłowe wejście Nawrockiego do budynku TK oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia.
W sobotę nad ranem prezydent wydał oświadczenie mówiące między innymi, że „doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. Tego samego dnia wieczorem orędzie wygłosił Tusk, który powiedział między innymi, że „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”.
We wtorek odbyło się zwołane przez Korwin-Piotrowską Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK. Wzięło w nim udział ośmioro sędziów wybranych przez Sejm bieżącej kadencji – troje, od których prezydent odebrał ślubowania oraz pięcioro pozostałych, którzy swe ślubowania złożyli w Sejmie. Ustalono, że osób uprawnionych do wzięcia udziału w zgromadzeniu jest 12 i że liczba obecnych na zgromadzeniu spełnia kworum co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału. Następnie między innymi przyjęto plan budżetowy TK na przyszły rok.
Kancelaria prezydenta w związku ze zwołaniem we wtorek, jak to określiła, „wydarzenia” w TK, zapowiedziała zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Szef KPRP Zbigniew Bogucki wskazywał, że Zgromadzenie Ogólne może zwołać wyłącznie prezes TK, przekonywał również, że we wtorek nie było wymaganego kworum.
Źródło: PAP


