W poniedziałkowej rozmowie na antenie Polsat News poruszono między innymi temat afery wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto. Onet podał, że jej były szef Przemysław Kral usłyszał zarzut udziału w oszustwie na dużą skalę. Z informacji „Wyborczej” również wynika, że prezes giełdy usłyszał zarzut. Jego pełnomocnikami mają być Jacek Dubois i Roman Giertych. Z kolei według wcześniejszych doniesień TVP Info Przemysław Kral ma ubiegać się o status małego świadka koronnego.

Morawiecki o Zondacrypto

Zapytany, czy ewentualne zeznania Krala w charakterze małego świadka koronnego mogą zaszkodzić polskiej prawicy, Mateusz Morawiecki stwierdził, że „myśli, iż pogrążą ten rząd”. Wspomniał, że „już jesienią ubiegłego roku głośno mówił o tym, że skoro służby specjalne obecnego premiera i obecny premier mieli wiedzę co do nieprawidłowości” związanych z Zondacrypto, to niezrozumiałe jest, „dlaczego pozwalają dalej Polakom inwestować środki”.

– Ja akurat w tej sprawie mam bardzo czyste sumienie i przestrzegałem również posłów opozycji, ale także posłów koalicji rządzącej: „Przestańcie chronić tego człowieka”. Mówiłem wprost o tym, jakie zagrożenia wiążą się z Zondacrypto – powiedział były szef rządu.

Zobacz wideo „Macie ostatnią szansę”. Tusk o aferze Zondacrypto

 „Według informacji 'Wyborczej’ Przemysław Kral, prezes giełdy Zondacrypto, wciąż przebywa poza Polską. Informacja o tym, że mógł pójść na współpracę z prokuraturą, wywołała panikę w obozie prawicy” – czytaj tekst Dominiki Wielowieyskiej na Wyborcza.pl.

Postępowanie ws. Zondacrypto

O tym, że Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością, media zaczęły pisać na początku kwietnia. Jako pierwszy problemy finansowe Zondacrypto opisał Ireneusz Sudak z Wyborcza.biz. „Strona zonda-alert.pl ujawniła problemy z realizacją zleceń wypłat pieniędzy z giełdy Zondacrypto, ale została błyskawicznie zablokowana. – Czekałem trzy dni na wypłatę – mówi nam inwestor na rynku kryptowalut. – Przesadzili z wydatkami na marketing” – dodaje osoba z branży w rozmowie z dziennikarzem.

Z kolei analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Postępowanie ws. giełdy kryptowalut zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia.

– Śledztwo zostało wszczęte w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstw oszustwa oraz prania brudnych pieniędzy. W toku śledztwa badane będą wszystkie wątki dotyczące działalności Zondacrypto. Prokuratura weryfikuje także te okoliczności, które funkcjonują w przestrzeni medialnej, a dotyczą tego podmiotu – mówił Gazeta.pl w kwietniu rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach prok. Michał Binkiewicz.

3 sierpnia śledztwo zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej związanym z zaginięciem założyciela giełdy Sylwestra Suszka. Suszek zaginął w 2022 roku. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

Zondacrypto od października 2025 roku była sponsorem generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego. W kwietniu prezes PKOl Radosław Piesiewicz poinformował, że jeśli do końca miesiąca do komitetu nie wpłynie kolejna transza środków z Zondacrypto, umowa sponsorska zostanie zerwana. 30 kwietnia podjęto decyzję o wygaszeniu i demontażu neonu sponsora z siedziby komitetu w Warszawie.

Źródło: PAP

Udział
Exit mobile version