W środę, podczas wystąpienia na Krynica Forum 2026, prezes PiS Jarosław Kaczyński akcentował potrzebę zmian w Unii Europejskiej. Mówiąc o metodach ich wprowadzenia, wymienił m.in. oddziaływanie na opinię publiczną i nowy traktat z opóźnionym okresem wejścia w życie.

Polityk dodał, że „są w końcowych przepisach Traktatu o Unii Europejskiej, a później także i w tych o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, przepisy mówiące o tym, na jakich zasadach państwo może wyjść z Unii Europejskiej”. 

– Twarda metoda, ryzykowna, ale jest naprawdę tak źle, tak bardzo źle, że warto zastosować i taką metodę, jeśli by te inne nie dały rezultatu. Oczywiście to wymaga determinacji, to wymaga uzgodnienia stanowisk. Te stanowiska w różnych sprawach wśród tych państw, o których mówiłem, są niekiedy od siebie, szczególnie chodzi o politykę wschodnią, odległe, ale są – powiedział prezes PiS.

Zobacz wideo Tusk o słowach Kaczyńskiego o Unii Europejskiej. „Tak się zaczyna katastrofa”

Mateusz Morawiecki o słowach Kaczyńskiego: Polexit to osłabienie Polski

– Widzę, że w PiS zachodzą zjawiska coraz dalej posuniętej „suwpolizacji”, czyli przejęcia tej partii przez Suwerenną Polskę – komentował w piątek w Radiu ZET były premier, szef klubu Rozwój Plus Mateusz Morawiecki. 

– Podjąłem decyzję, że z naszych list nie będą startowali ludzie, którzy są za wyjściem Polski z Unii Europejskiej. Obóz patriotyczny, polska prawica musi mieć mocną reprezentację ludzi, którzy wiedzą, że nasz interes jest w UE, tylko trzeba umieć tam twardo negocjować, budować koalicję, a nie obrażać się na ludzi, na państwa, odwracać się tyłem, ściągać buta Chruszczowa i walić w pulpit – dodał były członek Prawa i Sprawiedliwości. 

Mateusz Morawiecki zaznaczył, że Polexit to „kapitulacja, to osłabienie Polski”. – Mam bardzo wielu znajomych, przyjaciół, nawet rodzinę w Wielkiej Brytanii i wiem, co się stało po Brexicie. Powinniśmy przypatrzeć się, jak zmienia się sytuacja w państwie, które wychodzi z UE, a jest dużo silniejsze od nas. Dlatego uważam, że nawet rozmowa o Polexicie jest w tym momencie dawaniem paliwa Braunowi, dawaniem paliwa sfanatyzowanej części prawicy, a to jest z kolei woda na młyn Donalda Tuska – ocenił gość Radia ZET.

W dalszej części rozmowy Mateusz Morawiecki zaznaczył, że „nie dopuszcza scenariusza”, który zakładałby wspólny start Rozwoju Plus z Prawem i Sprawiedliwością na jednej liście. – Jesteśmy już dziś odrębną formacją polityczną – mówił polityk.

Kaczyński mówi o wyjściu z UE. Wiceminister o „mechanizmach zabezpieczających”

Wiceszef MSZ Ignacy Niemczycki w piątek na antenie RMF24 ocenił, że należy rozpocząć rozmowę o „mechanizmach zabezpieczających” procedurę wyjścia Polski z UE. Wskazał, że obecnie do tej decyzji wystarczy zgoda większości Sejmu i podpis prezydenta. – Musimy sobie odpowiedzieć, czy w tak ważnej sprawie to wystarczy – dodał. 

Słowa prezesa PiS dotyczące potencjalnego Polexitu krytykowali w ostatnich dniach również członkowie rządu, w tym m.in. szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Przestrzegał Kaczyńskiego, że jeśli się „raz wejdzie na tę ścieżkę, to potem jest licytacja na nacjonalizm i antyeuropejskość”. 

W listopadzie ubiegłego roku podczas wystąpienia w Sejmie Radosław Sikorski mówił o skutkach, jakie odczuła Wielka Brytania po opuszczeniu Unii Europejskiej. – Wielka Brytania wyszła z Unii bez przeszkód. Co nie znaczy, że wyszła na tym dobrze. Na początku 2025 roku gospodarka Zjednoczonego Królestwa była od 6 do 8 proc. mniejsza niż byłaby bez Brexitu. Bezpośrednie inwestycje zagraniczne spadły o 20 proc. – zaznaczył szef MSZ.

– Z powodu ceł spadł również eksport brytyjskich towarów do Unii. Liczba migrantów z kolei się nie zmieniła, tylko zamiast z Unii Europejskiej, dziś przyjeżdżają z biedniejszych regionów świata. Prawie 10 lat po Brexicie obiecane korzyści wciąż nie spłynęły na Brytyjczyków. A mówimy przecież o jednej z największych gospodarek świata. Czy naprawdę sądzicie, że Polska poza Wspólnotą poradzi sobie lepiej? – dodał.

– Nie podoba wam się Unia. To powiem wam, co by się stało dzień po wystąpieniu z niej. Jesteś rolnikiem? Stracisz dopłaty i możliwość łatwego eksportu na rynek unijny. Jesteś lekarzem, pielęgniarką lub informatykiem? Aby pracować w Unii, musiałbyś nostryfikować swoje dyplomy. Jesteś muzykiem? Prosimy o aplikację o wizę do pracy przed koncertem w Paryżu. Jesteś przedsiębiorcą i chcesz sprzedawać swoje produkty w innym kraju? Powodzenia w konkurowaniu z producentami z państw Unii, którzy nie będą musieli płacić ceł, a do Unii trafia 75 proc. naszego eksportu. Naprawdę chcecie to zrobić polskim przedsiębiorcom? – wyliczał Radosław Sikorski, zwracając się do polityków prawicy.

Wicepremier podkreślał, że bez członkostwa w UE „nie będzie Krajowego Planu Odbudowy, nie będzie funduszy strukturalnych, nie będzie miliardów na obronność i przemysł obronny”. – Polska poza Unią byłaby nie tylko biedniejsza, ale i mniej bezpieczna, wyizolowana i bardziej podatna na inwazję – zauważył. 

Źródło: PAP

Udział
Exit mobile version