
„W Morzu Bałtyckim w pobliżu Lipawy wykryto uszkodzenie kabla optycznego należącego do prywatnej firmy. Użytkownicy łotewskiej sieci telekomunikacyjnej nie ucierpieli w wyniku tego incydentu” – napisała na platformie X premier Łotwy.
„Jestem w kontakcie z Centrum Zarządzania Kryzysowego i odpowiedzialnymi służbami. Policja Państwowa wszczęła dochodzenie, a okoliczności są obecnie wyjaśniane” – dodała Evika Silina.
Szef Centrum Zarządzania Kryzysowego przekazał na antenie łotewskiej telewizji, że informację o możliwym uszkodzeniu kabla otrzymano w sobotę od strony litewskiej.
Łotwa. Na dnie Bałtyku uszkodzono kable, przyczyny nie są znane
Dokładne przyczyny zdarzenia na razie nie są znane. – Nie możemy jeszcze spekulować na temat przyczyn uszkodzeń. Firma, po przeprowadzeniu własnej analizy i pomiarów cyfrowych, nie wyklucza na razie żadnej z wersji – podkreślił Arvis Zīle.
– Mogę potwierdzić, że szkody nie dotknęły w żaden sposób użytkowników łotewskich – dodał szef Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Głos w sprawie incydentu zabrał minister obrony Łotwy. „Marynarka Wojenna zapewnia ochronę naszych wód terytorialnych, infrastruktury krytycznej i wybrzeża. Prowadzona jest stała wymiana informacji z państwami regionu Morza Bałtyckiego” – napisał na platformie X.
„Eksperci Marynarki Wojennej, we współpracy z Centrum Zarządzania Kryzysowego i Policją Państwową, uczestniczą w wyjaśnianiu okoliczności” – dodał Andris Spruds.
Wkrótce więcej informacji.












