
-
Zagraniczni dziennikarze, w tym z „Der Spiegel” i AFP, nie otrzymali akredytacji na paradę zwycięstwa w Moskwie, co Kreml tłumaczy względami bezpieczeństwa.
-
Tegoroczna parada zwycięstwa odbędzie się bez tradycyjnej kolumny sprzętu wojskowego i w ograniczonym formacie, a w wydarzeniu udział wezmą przywódcy Białorusi, Malezji i Słowacji.
-
Ministerstwo Obrony Rosji ogłosiło zawieszenie broni od 8 do 10 maja, natomiast wcześniejszy rozejm zaproponowany przez prezydenta Ukrainy nie został dotrzymany.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Parada upamiętniająca kapitulację hitlerowskich Niemiec od lat stanowiła pokaz siły i stanowiła kluczowy doroczny element rosyjskiej propagandy. Tym razem wydarzenie odbędzie się w dużo skromniejszej formie.
Zabraknie nie tylko tradycyjnej kolumny sprzętu wojskowego, ale i zagranicznych dziennikarzy, którzy mieli relacjonować paradę w najważniejszych światowych mediach.
Media: Kreml nie wpuści zagranicznych dziennikarzy na paradę zwycięstwa
Jak podaje niemiecki „Der Spiegel”, po raz pierwszy w historii zagranicznym korespondentom cofnięto zaproszenia i akredytacje konieczne do wzięcia udziału w paradzie. Według źródeł gazety, zaproszenia odebrano m.in. dziennikarzom niemieckich ARD i ZDF, a także Sky (Wielka Brytania), Rai (Włochy), NHK (Japonia) oraz francuskiej agencji AFP.
Decyzję o cofnięciu akredytacji dla zagranicznych dziennikarzy urzędnicy Kremla mieli przekazać mediom przez telefon.
„Format relacjonowania parady został zmieniony ze względu na obecną sytuację. W związku z tym zagraniczne media, które otrzymały już akredytację, nie będą wpuszczane” – dowiedział się „Der Spiegel”.
Podobną informację przekazano także innym redakcjom. W tegorocznej paradzie zwycięstwa wezmą zaś udział przywódcy m.in. Białorusi, Malezji czy Słowacji.
Zagraniczne media nie pojadą na paradę zwycięstwa? Kreml zaprzecza
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, zapytany o cofnięcie akredytacji zagranicznym korespondentom, oświadczył, że doniesienia mediów w tej sprawie to kłamstwo.
Pieskow poinformował, że żadnemu dziennikarzowi nie anulowano akredytacji, ale ze względu na zmiany w formule parady wprowadzono limit na liczbę zagranicznych korespondentów.
Parada 9 maja bez kolumny wojskowej. Moskwa obawia się ataków
Kolejna zmiana w obchodach 81. rocznicy kapitulacji nazistowskich Niemiec dotyczy tradycyjnego przemarszu. Pod koniec kwietnia Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało, że ze względu na „bieżącą sytuację operacyjną” w tym roku w trakcie parady nie będzie prezentowany żaden sprzęt wojskowy.
Dotychczas w ramach obchodów Dnia Zwycięstwa przez rosyjską stolicę paradowała tradycyjna kolumna wojskowa, która miała symbolizować potęgę rosyjskiej armii.
Wojna w Ukrainie. Rosja oddaliła propozycję rozejmu Zełenskiego
W związku z paradą rosyjski resort obrony poinformował w czwartek o wprowadzeniu tymczasowego zawieszenia broni. Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił jednostronny rozejm od północy z 5 na 6 maja, jednak Rosja się do niego nie dostosowała, atakując kolejne cele w Ukrainie.
– Chcą od Ukrainy zgody na przeprowadzenie swojej parady, żeby móc bezpiecznie wyjść na plac na godzinę raz w roku, a potem znów dalej zabijać ludzi i prowadzić wojnę. Rosjanie już mówią o uderzeniach po 9 maja. Dziwna i zdecydowanie niespójna logika rosyjskiego kierownictwa – mówił ukraiński przywódca.
Zełenski odradził również zagranicznym gościom podróż do Moskwy z okazji parady Dnia Zwycięstwa. – Otrzymujemy też sygnały od niektórych państw bliskich Rosji, że ich przedstawiciele zamierzają być w Moskwie. Dziwne życzenie… w tych dniach. Nie zalecamy tego – zaznaczył.
Źródła: „Der Spiegel”, Ukraińska Prawda, Reuters
-
Rosja wysłała ostrzeżenie. Jest zdecydowana reakcja z Unii
-
Odsłaniają, jak w Polsce działa Rosja. To samo Kreml robił w Ukrainie












