
Jak przekazał Reuters, urzędnik z którym rozmawiała agencja, chciał zachować anonimowość i nie podał więcej szczegółów.
Do tej pory ani Pentagon, ani armia USA nie skomentowali tych doniesień.
Iran informuje o zestrzeleniu amerykańskiego myśliwca
Wcześniej o zestrzeleniu amerykańskiego myśliwca F-35 informowała irańska armia. Do zestrzelenia maszyny miało dojść nad położoną w centrum kraju prowincją Markazi.
„Z uwagi na silne uderzenie w ziemię szanse pilota F-35 na przeżycie są niewielkie” – podano w oświadczeniu.
Irańska agencja prasowa Tasnim poinformowała, że poszukiwania załogi „jak dotąd nie przyniosły rezultatów”. Inna irańska agencja informacyjna Far News przekazała natomiast, że za schwytanie „pilota lub pilotów wroga” wyznaczono nagrodę.
„Irańscy urzędnicy wezwali ludność cywilną do poszukiwania ocalałych” – podał z kolei Reuters.
F-35 czy F-15E? Pojawiły się pierwsze wątpliwości
Irańska telewizja państwowa pokazała rzekome zdjęcia zestrzelonego myśliwca. Wynika z nich, że jest to najpewniej maszyna typu F-15E, a nie jak twierdzi irańska armia F-35 – przekazał w piątek brytyjski dziennik „Guardian”.
Jest to najprawdopodobniej myśliwiec F-15E sił powietrznych USA, należący do 494. eskadry stacjonującej w Wielkiej Brytanii w bazie RAF Lakenheath – czytamy.
„Guardian” precyzuje jednak, że nie jest jasne, kiedy opublikowane zdjęcia, zostały zrobione.
CNN podkreśla, że gdyby doniesienia o myśliwcu się potwierdziły, byłby to pierwszy przypadek zestrzelenia amerykańskiego samolotu nad Iranem podczas trwającego konfliktu.
Media przypominają również, że przed niespełna dwoma tygodniami inny F-35 należący do USA został uszkodzony podczas misji nad Iranem i zmuszony do awaryjnego lądowania.
– Samolot wylądował bezpiecznie, a pilot jest w stabilnym stanie – oświadczył wtedy rzecznika Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM) kapitan Tim Hawkins.












