W Holandii to już nowa moda. Mieszkańcy miast, wsi i miasteczek w internecie prześcigają się na zdjęcia swoich ogrodów, w których dominuje jedno – odejście od betonu. Holendrzy zrywają betonowe płyty i zamiast nich robią sadzawki, małe zbiorniki retencyjne czy po prostu stawiają beczki na deszczówkę.
Holandia. Mieszkańcy prześcigają się w walce z betonozą
Pomysł nazywa się „Tegelwippen” (dosłownie: wywracanie płyt) i został zapoczątkowany w 2021 r. Co roku organizowane są zawody o to, która gmina „wywróci” więcej betonowych płyt na swoim terenie. W tym roku usunięto ich już ponad 2 mln, a w ramach całej akcji pozbyto się już ponad 22 mln tego typu elementów infrastruktury.
Na stronie projektu regularnie wybierany jest także „wywracacz miesiąca”. Uczestnicy przesyłają zdjęcia swoich ogrodów w trakcie lub po metamorfozie i mogą dzięki temu wygrać drobne upominki, np. beczkę na deszczówkę lub voucher do sklepu ogrodniczego.
Mistrzostwa to nie tylko rywalizacja, ale mają wyższy, wspólny cel. Gdy płyty zostaną zastąpione przez trawę, rabaty kwiatowe, drzewa i ogrody wertykalne, Holandia stanie się bardziej odporna na zmianę klimatu, przyjaźniejsza dla owadów i zwierząt, chłodniejsza w upalne dni oraz oczywiście dużo piękniejsza, sprawiając, że będziemy szczęśliwsi
Remco Moen Marcar, jeden z pomysłodawców akcji, mówił w wywiadzie z „The Guardian”, że wymyślił ją w czasie pandemii. „Ludzie siedzieli w domach, nie było mistrzostw w piłce nożnej. Pomyśleliśmy: zorganizujmy je pomiędzy Amsterdamem a Rotterdamem”.
Fundacja Steenbreek będąca partnerem akcji wyliczyła, że spośród 5,8 mln przydomowych ogródków w Holandii zaledwie 8,64 proc. spełnia kryteria przepuszczalności wodnej i bioróżnorodności, czyli jest w 4/5 zielona.
Tegelwippen, czyli wyrywanie betonowych płyt. Holendrzy usuwają ich miliony rocznie
Do akcji przyłączyły się całe gminy. Usuwają kostkę i beton tam, gdzie nie są one niezbędne i zazieleniają ulice. Zebrany materiał jest przetwarzany i wykorzystywany ponownie, np. do odbudowy domów, które już ucierpiały z powodu zmieniającego się klimatu. Po holenderskich miastach jeżdżą też specjalne „taksówki”, które odbierają od mieszkańców usunięte betonowe płyty, w zamian wręczając m.in. sadzonki roślin.

„Wywracanie płyt” 2026 w Holandii rozpoczęło się w marcu i potrwa do końca października. Wśród dużych miast prowadzi Venlo na południu kraju, gdzie mieszkańcy usunęli już w tym sezonie aż 163 687 płyt. W kategorii miast od 50 do 100 tys. mieszkańców prowadzi Heerlen (również południe Holandii) z wynikiem 84 240 usuniętych płyt. Wśród małych gmin pierwsze jest Veere na południowym zachodzie, gdzie usunięto 54 277 elementów (czyli ponad 2473 płyt na mieszkańca).
W 2025 r. – licząc od największego do najmniejszego miasta – w rywalizacji o największą liczbę usuniętych płyt wygrały kolejno: Venlo, Roosendaal i Valkenburg aan de Geul.













