
Popularność najmu krótkoterminowego w Polsce rośnie z roku na rok. Najnowsze dane Eurostatu pokazują, że liczba noclegów rezerwowanych za pośrednictwem platform internetowych osiągnęła w 2025 r. najwyższy poziom w historii. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl zwracają uwagę, że skala rynku jest dziś niemal trzykrotnie większa niż jeszcze kilka lat temu.
Booking i Airbnb pod lupą statystyków
Dane analizowane przez ekspertów portalu RynekPierwotny.pl pochodzą z projektu realizowanego wspólnie przez Eurostat oraz największe platformy rezerwacyjne, takie jak Airbnb, Booking, Expedia i Tripadvisor. Współpraca trwa od 2020 r., ale obejmuje również dane historyczne sięgające początku 2018 r.
Jak podkreślają eksperci, statystyki nie pokazują liczby rezerwacji, lecz liczbę noclegów rozumianych jako iloczyn liczby gości i liczby spędzonych przez nich nocy.
– Warto zwrócić uwagę, że mówimy o dość specyficznym sposobie zliczania noclegów. Przykładowo, jeśli trzyosobowa rodzina wynajmie przez Internet lokum na sześć dni, to w statystykach Eurostatu będzie to oznaczało 18 noclegów – wyjaśnia Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Eurostat zaznacza jednocześnie, że prezentowane dane nie obejmują hoteli ani kempingów, a dotyczą wyłącznie najmu krótkoterminowego oferowanego za pośrednictwem internetowych platform.
Trend wzrostowy wrócił z pełną siłą
Statystyki pokazują wyraźny wpływ pandemii na rynek turystyczny. W 2020 r. liczba noclegów spadła do niespełna 13 mln, jednak już kolejne lata przyniosły bardzo dynamiczne odbicie.
Liczba noclegów rezerwowanych na terenie Polski przez platformy online wyniosła:
-
2018 r. – 15,59 mln -
2019 r. – 19,69 mln -
2020 r. – 12,97 mln -
2021 r. – 15,03 mln -
2022 r. – 26,35 mln -
2023 r. – 32,74 mln -
2024 r. – 39,02 mln -
2025 r. – 44,39 mln
Eksperci portalu RynekPierwotny.pl zwracają uwagę nie tylko na wzrost liczby rezerwacji, ale również na wyraźną sezonowość rynku.
– Uwagę zwraca na pewno sezonowość liczby noclegów w ramach najmu krótkoterminowego z widoczną kulminacją w miesiącach wakacyjnych. Jeżeli mowa o wynikach z wakacji, to należy zaznaczyć, że sierpień 2025 r. przyniósł nowy polski miesięczny rekord liczby noclegów z najmu krótkoterminowego online – podkreśla Andrzej Prajsnar.
Co ciekawe, za większość rezerwacji nadal odpowiadają krajowi turyści. Zarówno w 2024 r., jak i w 2025 r. ich udział w całkowitej liczbie noclegów wynosił 61 proc.
Polskie regiony coraz mocniejsze na turystycznej mapie Europy
Największą aktywność w sezonie letnim notują województwa małopolskie, pomorskie i zachodniopomorskie. W samym sierpniu 2025 r. każde z nich przekroczyło granicę miliona noclegów zarezerwowanych za pośrednictwem platform internetowych.
Liderem była Małopolska z wynikiem 1,57 mln noclegów. Niewiele mniej odnotowało województwo pomorskie (1,54 mln), a trzecie miejsce zajęło województwo zachodniopomorskie (1,24 mln).
– Ponad milionowy wynik trzech polskich województw oznaczał kwalifikację do szerokiej unijnej czołówki. Musimy jednak pamiętać, że regiony statystyczne z pierwszej dziesiątki notowały wyniki rzędu 3 mln – 12 mln noclegów – tłumaczy ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Polska wyprzedziła już Chorwację
Choć do największych turystycznych potęg Europy wciąż sporo nam brakuje, Polska systematycznie poprawia swoją pozycję. Według danych za 2024 r. nasz kraj wyprzedził już Chorwację pod względem rocznej liczby noclegów rezerwowanych przez platformy internetowe.
– Pod względem rocznej liczby noclegów z platform online, już w 2024 r. cała Chorwacja została wyprzedzona przez Polskę. Nasz kraj w statystykach z ubiegłego roku zajmuje siódme miejsce w UE – pomiędzy Portugalią i właśnie Chorwacją. Dystans względem czołowej unijnej trójki (Francja, Hiszpania, Włochy) pozostaje jednak ogromny – zauważa Prajsnar.
Wszystko wskazuje jednak na to, że wraz ze zbliżającymi się wakacjami i rosnącą popularnością rezerwacji online, rekordy na rynku najmu krótkoterminowego mogą zostać pobite ponownie już w kolejnych miesiącach.












