Najgłośniejsza afera w reprezentacji Polski na igrzyskach. Prawda wyszła na jaw


Bez wątpienia to był jeden z największych, o ile nie największych zgrzyt w kontekście udziału reprezentacji Polski na ZIO 2026. Po występie na dystansie 500 metrów panczenistka Andżelika Wójcik postanowiła wstrząsnąć opinią publiczną.


Polka stwierdziła, że nie mogła liczyć na optymalne warunki przygotowań do ZIO 2026. Wręcz przeciwnie, reprezentantka miała być pozbawiona choćby trenera w sezonie przedolimpijskim.

Kaja Ziomek-Nogal o aferze z Andżeliką Wójcik. Padły szczere słowa o aferze


Na reakcję ze strony Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego nie trzeba było długo czekać. Odpowiedział sam prezes, do tego dyrektor i szef polskiej misji olimpijskiej. Z drugiej strony perspektywa problemów Wójcik była zgoła odmienna.


Wokół reprezentacji Polski na ZIO 2026 jednak mocno zawrzało. Więcej niż o wynikach, mówiło się w kraju o tym, gdzie szukać prawdy w konfrontacji słów panczenistki i związku panczenów.


Głos ws. tej głośnej afery, wywołanej słowami Wójcik, zabrała jej koleżanka z reprezentacji. Co więcej, jadąca na tym samym dystansie na ZIO 2026, Kaja Ziomek-Nogal.


Czyżby to była prawda całego tego olimpijskiego zamieszania?

– Byłam na maksa zszokowana jej wypowiedzią. Uczciwie przyznam, że jestem po prostu zażenowana tym, co powiedziała. Znam Andżelikę całe życie, trenowałyśmy razem w wielu grupach, u przeróżnych trenerów. Zaczynając od trenera grupy sprinterów, Fina Tuomasa Nieminena, to oaza spokoju… a mimo to Andżelika konfliktowała się nawet z nim. Regularnie odcinała się od grupy, próbowała robić coś po swojemu, inaczej niż zarządzał trener. Później miała konflikt z trenerem Wasiem. Ona zawsze była wielką indywidualistką, nigdy nie chciała nadawać z nami na tych samych falach, spędzać czasu z grupą, zadawać się z nami poza treningami. Byłyśmy razem w SMS-ie, tam też nie była w stanie nawiązać relacji z większą grupą ludzi. Nikt Andżeliki nie odsuwał od kadry, sama to zrobiła. Mam wrażenie, że swój manifest w telewizji zaplanowała jeszcze przed startem. W tamtym momencie powinniśmy się skupiać na startach i wynikach. Jest mi przykro, bo jej wypowiedź przyćmiła sukcesy, które osiągnęliśmy na tych igrzyskach – przyznała Ziomek-Nogal w rozmowie z Mateuszem Skwierawskim z WP/SportoweFakty.


Ziomek-Nogal na dystansie 500 metrów zajęła 6. miejsce, poprawiając swój najlepszy wynik olimpijski w karierze. Do miejsca na podium panczenistce zabrakło 0,12 sekundy.


Na ZIO 2026 łyżwiarstwo szybkie ostatecznie przyniosło Polsce jeden, srebrny medal.

ZIO 2026: Cztery medale olimpijskie dla reprezentacji Polski


Igrzyska na Półwyspie Apenińskim dla reprezentacji Polski były całkiem udane. Spoglądając choćby przez pryzmat dorobku medalowego, to najlepszy występ olimpijskiej drużyny w biało-czerwonych barwach od przeszło 12 lat.


Medale dla reprezentacji Polski podczas ZIO 2026 zdobywali przede wszystkim skoczkowie narciarscy. Jeden z nich, mający 19 lat debiutant olimpijski – Kacper Tomasiak – zgarnął aż trzy z nich. Lider kadry trenera Macieja Maciusiaka kolejno był: srebrny na normalnej skoczni, brązowy na dużym obiekcie w Predazzo i ponownie wicemistrzem olimpijskim w konkursie duetów. W tym ostatnim wypadku dwuosobową drużynę z Tomasiakiem stworzył Paweł Wąsek.


Nie można również zapominać o pierwszym od 2014 roku medalu dla polskich panczenów na ZIO. Sięgnął po niego Władimir Semirunnij. „Władek” został wicemistrzem olimpijskim na dystansie 10 km.


Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła zatem łącznie po 27 medali – odpowiednio siedem złotych, dziesięć srebrnych i dziesięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.


A skoro o historii mowa, to podczas ZIO 2026 wydarzyła się jeszcze jedna, szczególna historia. Mianowicie Klaudia Adamek – jako pierwsza w dziejach polskiego olimpizmu – wystartowała zarówno w letnich, jak i zimowych igrzyskach. Była lekkoatletka i uczestniczka IO w Tokio (2021) w sztafecie 4×100 metrów, skompletowała olimpijski zestaw startując we Włoszech (2026) w bobslejowej dwójce.

Udział