Usiane budkami z lodami, goframi, zapiekankami czy hot-dogami lata 90. XX wieku przeszły już do historii. Jednak idea niewielkiego punktu z przekąskami bynajmniej nie umarła, a teraz zyskała nowe oblicze – dopasowane do realiów XXI wieku. Swoisty budkowy comeback rozpoczyna właśnie Żabka, która uruchamia najmniejszy sklep w swojej historii.

Poznań zdetronizowany


Polskie zagłębie Żabek, czyli Poznań, od kilku lat mogło pochwalić się najmniejszą placówką popularnej sieci.


– Dotychczasowa najmniejsza Żabka w Polsce ma 9,5 metra kwadratowego powierzchni – przypomina portal epoznan.pl, wskazując na sklep znajdujący się na Dworcu Głównym w Poznaniu.


Jednak, jak zauważa portal, poznański sklep już wkrótce straci ten tytuł. Sieć otwiera bowiem nową, jeszcze mniejszą placówkę, tym razem we Wrocławiu.

– Nowa Żabka znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie dworca kolejowego we Wrocławiu, przy ul. Józefa Piłsudskiego. Placówka ma powierzchnię 8 m kw., co czyni ją najmniejszym sklepem sieci w Polsce – poprzedni ulokowany był na poznańskim dworcu i miał powierzchnię 9,5 m kw. Wrocławską placówkę obejmie franczyzobiorca, który prowadzi już sklep w budynku stacji kolejowej Wrocław Główny – informuje w wydanym komunikacie Żabka Polska.


Nowy format został zaprojektowany tak, aby klienci mogli szybko kupić podstawowe produkty, przekąski czy napoje.


– Lubię podejmować nowe wyzwania i mam doświadczenie w prowadzeniu sklepu w miejscu o dużym natężeniu ruchu. Wiem, że już teraz nowy punkt w okolicy dworca cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców i turystów, jeszcze przed oficjalnym otwarciem – zauważa Michał Lewandowicz, franczyzobiorca z Wrocławia.

Zakupy i przekąski prosto z okienka


Nowa placówka nawiązuje do popularnych dawniej kiosków, ale została dostosowana do współczesnych potrzeb klientów. Niewielka powierzchnia ma być rekompensowana dogodną lokalizacją i szybką obsługą.

– Kiosk od zawsze był częścią miejskiego krajobrazu. Dziś wraca w nowoczesnej odsłonie, dopasowanej do tempa życia współczesnych klientów. Niewielki metraż, świetna lokalizacja i oferta dostępna dosłownie po drodze to klasyczna forma w zupełnie nowym wydaniu: „trochę retro – bardzo Żabka” – mówi Agata Michalska, dyrektor Nowych Formatów Ekspansji Żabka Polska.


Pomimo niewielkich rozmiarów najmniejsza Żabka została wyposażona w rozwiązania znane z większych sklepów sieci.


– Choć organizacja pracy będzie odmienna od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, to układ kiosku jest tak przemyślany, że sprzedaż będzie komfortowa zarówno dla obsługi, jak i klientów korzystających z dworca PKP i lokalnej komunikacji miejskiej – zapewnia Michał Lewandowicz.

Będą kolejne mini-Żabki?


Czy wrocławski kiosk stanie się początkiem większej ekspansji miniaturowych sklepów Żabki? Na razie sieć będzie obserwować zainteresowanie nowym formatem.

– Będziemy się przyglądać, w jaki sposób zostanie odebrany, ponieważ widzimy duży potencjał do dalszego rozwoju tego typu rozwiązań – zdradza Agata Michalska.


Miniaturowe sklepy Żabki mogą okazać się odpowiedzią na potrzeby klientów w najbardziej zatłoczonych lokalizacjach, takich jak dworce, centra komunikacyjne czy okolice biurowców. Jeśli format spotka się z dobrym odbiorem, niewykluczone, że żabkowe kioski pojawią się także w innych miastach.

Udział