– Są dwie drogi uzyskania obywatelstwa. Pierwsza to standardowa, w której ktoś spełnia warunki i otrzymuje stosowną decyzję od wojewody. Druga to tryb prezydencki, czyli decyzja uznaniowa głowy państwa. Nadanie obywatelstwa przez prezydenta dotyczy zatem wyjątkowych sytuacji – wyjaśnia w rozmowie z Gazeta.pl adwokat Tomasz Błoński, specjalizujący się m.in. w sprawach dotyczących cudzoziemców.
Jak tłumaczy nam prawnik, taki wniosek do prezydenta składają osoby, którym, ze względu na różne okoliczności, obywatelstwo się „należy”, natomiast miały trudności w uzyskaniu obywatelstwa w zwykłej procedurze.
– Np. dziecko cudzoziemców urodziło się w Polsce, a rodzice nie zadbali o to, by przez 18 lat przeprowadzić procedurę uznania dziecka za obywatela polskiego. Gdyby taka osoba próbowała potem uzyskać obywatelstwo w zwykły sposób, zajęłoby to jej pewnie kilka lat. Zdarza się też, że jest dużo osób polskiego pochodzenia na świecie, które z różnych przyczyn prawnych nie nabyły obywatelstwa po rodzicach – tłumaczy Tomasz Błoński.
Karol Nawrocki i polskie obywatelstwo. Ponad 60 wniosków na „tak”
W ubiegłym roku łącznie polskie obywatelstwo uzyskało w różnych trybach ponad 19 tys. cudzoziemców, w tym ponad 5 tys. osób niepełnoletnich. Zdecydowaną większość stanowili Ukraińcy (ok. 10 tys.) i Białorusini (ok. 6,5 tys.).
Z danych opublikowanych z okazji pierwszego roku prezydentury Karola Nawrockiego wynika, że sam prezydent nadał polskie obywatelstwo 61 osobom.
Jak już wcześniej wskazywały polskie media, Karol Nawrocki jest w tej kwestii o wiele bardziej powściągliwy od swoich poprzedników. Przykładowo, w trakcie całej swojej 10-letniej prezydentury Andrzej Duda nadał obywatelstwo polskie blisko 20,5 tys. osobom, czyli średnio nieco ponad 2 tys. rocznie. Bronisław Komorowski przez pięć lat zrobił to w przypadku ok. 12,7 tys. osób (średnio ok. 2,5 tys. każdego roku).
Jak ustaliliśmy, Karol Nawrocki przyznał do tej pory polskie obywatelstwo obywatelom następujących państw:
- Białoruś – 2 osoby,
- Bułgaria – 1 osoba,
- Egipt – 1 osoba,
- Hiszpania – 1 osoba,
- Izrael – 8 osób,
- Niemcy – 1 osoba,
- Republika Południowej Afryki – 1 osoba,
- Słowacja – 1 osoba,
- Stany Zjednoczone Ameryki – 1 osoba,
- Tunezja – 1 osoba,
- Turcja – 2 osoby,
- Ukraina – 36 osób,
- Wietnam – 6 osób.
Łącznie są to 62 osoby (stan na 13 sierpnia). Dane te dotyczą zarówno osób dorosłych, jak i małoletnich dzieci.
Jednocześnie, jak dowiedział się portal Gazeta.pl, Karol Nawrocki wydał formalne postanowienia dotyczące odmowy nadania obywatelstwa polskiego łącznie w przypadku 64 osób. – Wiele osób próbuje uzyskać obywatelstwo przez tryb prezydencki tylko dlatego, że np. nie chce im się uczyć języka. Takie wnioski z reguły są odrzucane – mówi nam adwokat Tomasz Błoński.
Zrzeczenie się obywatelstwa. Ponad 300 osób dostało zgodę
Prezydent ma decydujący głos w sprawach dotyczących zrzeczenia się obywatelstwa. Karol Nawrocki wyraził na to zgodę w przypadku 322 osób.
– Z mojego doświadczenia wynika, że chęć zrzeczenia się obywatelstwa polskiego jest często związana z przepisami obowiązującymi w innych krajach, np. obejmowaniem jakichś funkcji za granicą. Znam przypadek cudzoziemca, który miał również polskie obywatelstwo i który w swoim kraju został parlamentarzystą. Warunkiem objęcia mandatu było jednak to, by miał obywatelstwo tylko swojego państwa – tłumaczy Tomasz Błoński.
Jak zaznacza ekspert, „są też osoby, które chcą zrzec się obywatelstwa ze względów światopoglądowych, bo uważają, że ich prawa są w Polsce nieszanowane lub łamane”.
Z kolei w 45 przypadkach prezydent odmówił wyrażenia zgody na zrzeczenie się obywatelstwa polskiego.
– Brak posiadania obywatelstwa polskiego pozwala uniknąć w Polsce pewnych zobowiązań lub prawnych konsekwencji. Jeśli prezydent decyduje się na odmowę wyrażenia zgody na zrzeczenie się obywatelstwa, to powód musi być naprawdę uzasadniony. W pewnych sytuacjach w interesie kraju jest to, by dana osoba pozostała polskim obywatelem – wyjaśnia adw. Tomasz Błoński.
Przed tym, gdy wniosek o nadanie lub zrzeczenie się obywatelstwa zostaje skierowany do prezydenta, MSWiA zwraca się o dodatkowe informacje w sprawie danej osoby m.in. do Komendanta Głównego Policji i szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.













