
Karol Nawrocki z wizytą w Londynie
Karol Nawrocki 12 stycznia rozpoczął swoją dwudniową wizytę w Londynie. Spotkał się m.in. z brytyjskim premierem Keirem Starmerem oraz z przedstawicielami miejscowej Polonii. W trakcie pobytu prezydent uhonorował zasłużonych działaczy polonijnych w Wielkiej Brytanii. W National Army Museum w Londynie wręczył odznaczenia państwowe osobom, które przez lata aktywnie wspierały polskie środowiska na emigracji.
Nawrocki o azylu dla Zbigniewa Ziobry
W Londynie polityk rozmawiał też z dziennikarzami. Przez jednego z nich został zapytany m.in. o to, czy gdyby był na miejscu Zbigniewa Ziobry, również zdecydowałby się na opuszczenie Polski. – Jeśli pan redaktor chce mnie spytać, czy ja Rzeczpospolitą, nawet w obliczu łamania polskiego systemu praworządności przez obecnie rządzących, bym opuścił – nie opuściłbym – odpowiedział Nawrocki. – Jestem historykiem i wiem, że polski system był łamany także przez komunistów po 1945 roku (…). Ale są tacy, którzy, nie mogąc liczyć na sprawiedliwy proces, Polskę opuszczają, a rządy innych państw podejmują decyzję o tym, czy przyznać im azyl, czy nie – dodał. Nawrocki wyraził także zrozumienie dla decyzji Węgier. – Jeśli chodzi o kwestię azylu, myślę, że to bardziej pytanie do premiera Orbana. Taką decyzję podjęło państwo węgierskie. Ma prawo ją podjąć i taka decyzja zapadła – stwierdził Nawrocki.
Ziobro z azylem na Węgrzech
Zarówno Zbigniew Ziobro, jak i jego adwokat Bartosz Lewandowski potwierdzili w ostatnich dniach na portalu X, że polityk otrzymał azyl na Węgrzech. We wpisie były minister sprawiedliwości poinformował, że zawnioskował o ochronę międzynarodową również dla swojej żony Patrycji Koteckiej-Ziobro. Przypomnijmy, prokuratura chce politykowi postawić zarzuty ws. nieprawidłowości przy wydawaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. 15 stycznia sąd ponownie zbierze się, by rozpatrzyć wniosek o aresztowanie byłego ministra sprawiedliwości.
Więcej na temat sytuacji Zbigniewa Ziobry przeczytasz w artykule: „Ziobro: Ja nie wróciłem do kraju, tak jak w stanie wojennym”.
Źródła: Kancelaria Prezydenta (X), IAR












