Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker nawiązał w sobotnim wpisie na portalu X do przedstawionych w piątek przez Komisję Europejską propozycji zmian w systemie ETS, czyli systemie handlu emisjami CO2. Według współpracownika Karola Nawrockiego są to „jedynie pozorne korekty”.
Szefernaker przypominał, że przed kilkoma miesiącami Karol Nawrocki złożył do Senatu wniosek o referendum, w którym pytanie miało brzmieć: „Czy jest Pani/Pan za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”. Senat w maju odrzucił wniosek prezydenta.
„Europa traci dziś konkurencyjność, a odpowiedzią Komisji Europejskiej pozostaje kosmetyka zamiast rzeczywistej zmiany kursu. Tym razem Senat nie zasłoni się 'tezą’ w pytaniu referendalnym. Oczekujemy, że dopuści do rzetelnej debaty i umożliwi Polakom wypowiedzenie się w tej fundamentalnej dla przyszłości polskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego sprawie” – podsumował szef gabinetu prezydenta.
Reforma systemu ETS. Komisja Europejska zapowiada zmiany
Komisja Europejska zaproponowała w piątek w ramach reformy systemu handlu emisjami ETS, by państwa UE przeznaczały co najmniej 50 proc. przychodów z aukcji ETS na inwestycje w dekarbonizację. – Najlepszym sposobem na zmniejszenie uzależnienia Europy od paliw kopalnych jest zasilanie naszej gospodarki energią elektryczną z czystych, lokalnych źródeł. Dzisiaj proponujemy, aby Europa stała się pierwszym na świecie kontynentem zasilanym energią elektryczną – zaznaczyła szefowa KE Ursula von der Leyen.
KE szacuje, że od momentu uruchomienia ETS w 2005 r. system przyniósł wpływy w wysokości nieco ponad 260 mld euro dla całej UE, a ponad trzy czwarte tej kwoty trafiło do państw członkowskich. Z szacunkowych danych Komisji wynika, że obecnie na inwestycje w dekarbonizację trafia zaledwie 5 proc. przychodów z ETS.
„Bezpłatne przydziały uprawnień do emisji CO2 dla przedsiębiorstw będą kontynuowane po 2030 roku i będą ściślej powiązane z inwestycjami w dekarbonizację w Europie. Krajowe przychody z ETS powinny być reinwestowane w sektory ETS. Zasada jest jasna: wkład przemysłu powinien wrócić do przemysłu. Takie podejście zachęca i nagradza tych, którzy inwestują w czystą transformację – i motywuje tych, którzy mają trudności z nadrobieniem zaległości” – zaznacza w komunikacie Komisja Europejska.
KE chce utrzymać po 2030 r. instrumenty solidarnościowe skierowane do krajów o niższych dochodach, w tym Polski. Zaproponowała utrzymanie Funduszu Modernizacyjnego (FM), z którego korzysta 12 państw UE, w tym Polska. Z propozycji KE wynika jednak, że skala wsparcia w ramach FM ma być o wiele niższa, bo w przyszłej dekadzie zostanie on sfinansowany z puli 280 mln uprawnień. Przy zakładanej przez KE cenie na poziomie 75 euro za jedno pozwolenie fundusz może więc wynieść 21 mld euro.
– Konkurencyjność Europy będzie budowana na czystej energii, a nie na importowanych paliwach kopalnych. Wzmacniając rynek emisji dwutlenku węgla i przyspieszając elektryfikację, dajemy przedsiębiorstwom pewność siebie, by inwestować, wprowadzać innowacje i przewodzić technologiom nowej generacji. Budujemy fundamenty przyszłej gospodarki UE, dbając jednocześnie o to, by pozostać uczciwym wobec obywateli i przedsiębiorstw – wskazywała wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej ds. czystej, sprawiedliwej i konkurencyjnej transformacji Teresa Ribera.
„Głos Polski jest słyszany”
– Transformacja klimatyczna musi wzmacniać konkurencyjność Europy, a nie ją osłabiać. Dlatego konsekwentnie zabiegaliśmy o zmiany w systemie ETS i budowaliśmy koalicję państw, które podzielają ten kierunek. Dzisiejsza propozycja Komisji Europejskiej pokazuje, że głos Polski jest słyszany i przekłada się na konkretne decyzje – komentowała w piątek ministerka klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
Jak zaznacza resort, propozycje KE uwzględniają postulaty Polski dotyczące m.in. spowolnienie tempa redukcji emisji, przedłużenia funkcjonowania Funduszu Modernizacyjnego, a także utworzenia specjalnego funduszu wspierającego inwestycje w przemyśle.
– Polska pokazuje, że można skutecznie zmieniać europejskie prawo dzięki dialogowi, analizom i budowaniu koalicji. Nie ograniczamy się do sprzeciwu, aktywnie pracujemy nad rozwiązaniami, które są korzystne dla polskiej gospodarki, przemysłu i obywateli. Taka strategia przynosi realne efekty – wskazywał z kolei wiceminister Krzysztof Bolesta.
Współautorka: z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)








![Morawiecki założy własną partię? Wyborcy PiS wysłali byłemu premierowi jasny sygnał [SONDAŻ] Morawiecki założy własną partię? Wyborcy PiS wysłali byłemu premierowi jasny sygnał [SONDAŻ]](https://bi.im-g.pl/im/96/65/1f/z32919702IER,Mateusz-Morawiecki--Zdjecie-archiwalne.jpg)




