NFZ bada doniesienia o przychodni w Piasecznie. Politycy KO mieli omijać kolejki – Wprost


O możliwych nieprawidłowościach i zapowiadanej kontroli w Piasecznie informowało wcześniej RMF 24. Teraz Wirtualna Polska przekazała więcej szczegółów w tej sprawie. Sygnalista oraz była pracowniczka rejestracji Miejskiego Centrum Medycznego w Piasecznie, opisali w rozmowie z serwisem, jak miał wyglądać proceder.

NFZ rozpoczął kontrolę w MCM w Piasecznie


Paweł Florek, dyrektor komunikacji Narodowego Funduszu Zdrowia w rozmowie z WP poinformował, że we wtorek rozpoczęła się „kontrola doraźna” w placówce. – Kontrolerzy sprawdzają dostępność do świadczeń w zakresie lekarza POZ za lata 2024–2025 – przekazał.


Co ciekawe, w środę ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda ujawniła, że „80 etatów kontrolerskich jest nieobsadzonych w NFZ”. – Będziemy proponowali zmiany systemowe, żeby ten korpus kontrolerski wyglądał inaczej (…). Mamy dziś scentralizowaną kontrolę, myślę jednak, że lepiej byłoby wrócić do rozwiązań, w których również oddziały NFZ-u będą mogły wchodzić na kontrole w swoich regionach, więc to jest temat, nad którym pracujemy bardzo intensywnie – przekazała ministra.

Politycy KO mieli korzystać z placówki bez kolejki


Agnieszka Krzaczek, która pracowała w placówce w Piasecznie od października do grudnia 2024 r., przekazała w rozmowie z WP, że kazano jej zapisywać radnych partii bez kolejki. Politycy mieli też otrzymywać informacje od placówki, że jest do ich dyspozycji „o każdej porze”.


– Tworzyliśmy placówkę, która miała konkurować jakością z prywatnymi sieciami medycznymi. Pracownicy czuli tę misję. Tymczasem część polityków była zapisywana z pominięciem oficjalnej drogi, bez zachowania kolejności obowiązującej zwykłych pacjentów – mówił w rozmowie z WP jeden z pracowników MCM, który zdecydował się ujawnić kulisy funkcjonowania placówki.

Udział