-
W jakich miejscach w Polsce obowiązuje całkowity zakaz zbierania grzybów?
-
Czy można zbierać grzyby w lasach prywatnych?
-
Ile wynosi mandat za zbieranie grzybów w niedozwolonym miejscu?
-
Jakich gatunków grzybów nie wolno zbierać w Polsce?
W jakich miejscach w Polsce obowiązuje całkowity zakaz zbierania grzybów?
Nie każdy fragment lasu państwowego jest dostępny dla grzybiarzy. Zgodnie z art. 26 ustawy z 28 września 1991 r. o lasach stałym zakazem wstępu objęte są m.in. uprawy leśne do 4 metrów wysokości, powierzchnie doświadczalne i drzewostany nasienne, ostoje zwierząt, źródliska rzek i potoków oraz tereny zagrożone erozją. Skoro nie wolno na taki obszar wejść, nie można również zbierać tam grzybów. W przypadku młodych upraw zakaz obowiązuje nawet bez tablicy, natomiast pozostałe zamknięte obszary powinny być oznaczone.
Nadleśniczy może też wprowadzić czasowy zakaz wstępu, np. z powodu dużego zagrożenia pożarowego, uszkodzenia drzewostanu lub prowadzonych prac leśnych. Jeszcze bardziej restrykcyjne zasady dotyczą parków narodowych i rezerwatów. Art. 15 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody wprost zakazuje tam zbierania dziko występujących roślin, grzybów oraz ich części. Wyjątkiem są tylko miejsca specjalnie wyznaczone do zbioru przez dyrektora parku narodowego albo, w przypadku rezerwatu, przez regionalnego dyrektora ochrony środowiska.
Czy można zbierać grzyby w lasach prywatnych?
Właściciel lasu prywatnego ma prawo ograniczyć dostęp do swojego terenu. Zgodnie z art. 28 ustawy o lasach może wprowadzić zakaz wstępu, ale powinien go wyraźnie oznaczyć odpowiednią tablicą. Jeśli taki zakaz obowiązuje, do lasu nie wolno wchodzić również po grzyby. Nie ma przy tym znaczenia, czy teren został dodatkowo ogrodzony, zamknięty szlabanem albo w inny sposób fizycznie zabezpieczony.
Sam brak tablicy nie oznacza przy tym pozwolenia na grzybobranie. Właściciel nadal decyduje o sposobie korzystania ze swojej nieruchomości, dlatego przed zbiorem warto upewnić się, że nie sprzeciwia się obecności grzybiarzy. Jeśli mimo wyraźnego zakazu ktoś zbiera grzyby na takim terenie, może zostać ukarany mandatem.
Ile wynosi mandat za zbieranie grzybów w niedozwolonym miejscu?
Podstawą do ukarania grzybiarza najczęściej jest art. 153 Kodeksu wykroczeń. Przepis przewiduje grzywnę do 250 zł albo naganę za zbieranie grzybów lub innych płodów leśnych, jeśli odbywa się to w miejscu objętym zakazem albo w niedozwolony sposób. Osobno traktowane jest rozgarnianie ściółki oraz niszczenie grzybów i grzybni, które podlega pod art. 163 Kodeksu wykroczeń i zagrożone jest mandatem do 500 zł.
W razie naruszenia przepisów interweniować może m.in. Straż Leśna i Policja, która ma prawo legitymować i nakładać mandaty w granicach swoich uprawnień. Do stwierdzenia wykroczenia może dojść podczas patrolu, po zgłoszeniu pracownika nadleśnictwa albo zawiadomieniu właściciela prywatnego lasu, jeśli ktoś wszedł na teren mimo zakazu. Samo zgłoszenie nie oznacza jeszcze kary – najpierw funkcjonariusze muszą ustalić, czy rzeczywiście doszło do złamania przepisów.
Jakich gatunków grzybów nie wolno zbierać w Polsce?
Zakazy dotyczą nie tylko miejsc, w których prowadzone jest grzybobranie, ale również konkretnych gatunków. Ich listę określa rozporządzenie Ministra Środowiska z 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej grzybów, które wyróżnia ochronę ścisłą i częściową oraz wskazuje czynności niedozwolone wobec chronionych okazów. Ochroną objęte są łącznie 322 gatunki grzybów: 232 ochroną ścisłą i 90 częściową. Do pierwszej grupy należą m.in. boczniak mikołajkowy, maślak trydencki i borowik szatański, natomiast ochroną częściową objęto m.in. maślaka syberyjskiego i popielaka pylastego.
Gatunki podlegające całkowitej ochronie nie mogą być pozyskiwane z naturalnych stanowisk. W przypadku ochrony częściowej przepisy przewidują jednak wyjątki i określone warunki zbioru. Naruszenie zakazów dotyczących grzybów chronionych może skutkować odpowiedzialnością na podstawie art. 131 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody – sprawcy wykroczenia grozi kara aresztu albo grzywny do 5000 zł.
-
Czarny kwiat jak z horroru. Do życia nie potrzebuje światła
-
Borowiki w ogrodzie? Pojawią się pod domem, o ile zrobi się jedną rzecz













