Chodzi o Allana „Puro Osso” Nascimento, który występował w wadze muszej. To reprezentant popularnej na całym świecie, prestiżowej federacji mieszanych sztuk walki – UFC (Ultimate Fighting Championship).
Brazylijczyk zmarł nagle na zawał, którego doznał we śnie z 3 na 4 sierpnia – podał „The Guardian”.
Znaleziono go martwego w jego domu.
Amerykańska organizacja wydała oświadczenie ws. śmierci Puro Osso (pod takim pseudonimem był kojarzony, który – po przetłumaczeniu portugalskiego zwrotu na język polski – oznacza „sama skóra i kości”).
„Nasz ukochany, wzorowy zawodnik wagi muszej – Allan Nascimento – został znaleziony nieprzytomny po tym, jak doznał zawału serca we śnie” – ujawniła federacja UFC, z którą ma podpisany kontrakt. Do domu sportowca wezwano ratowników, którzy robili wszystko, by uratować jego życie. „Pomimo wysiłków zespołu medycznego, który przybył na miejsce zdarzenia, stwierdzono zgon na miejscu” – poinformowano w komunikacie prasowym.
Zagraniczny dziennik przypomniał, że Puro Osso wygrał 22 z 29 pojedynków, które stoczył w swojej krótkiej, brutalnie przerwanej karierze. Jeden z ostatnich pojedynków miał miejsce w czerwcu tego roku.
„Nasze myśli i najgłębsze kondolencje są z jego rodziną, przyjaciółmi, kolegami z drużyny i bliskimi w tym niezwykle trudnym czasie” – zapewniły władze UFC.














