
W skrócie
-
Scott Adams, twórca komiksu „Dilbert”, zmarł w wieku 68 lat po walce z rakiem prostaty.
-
Donald Trump pożegnał Adamsa, podkreślając jego wsparcie w 2016 roku i odwagę w zmaganiu się z chorobą.
-
Publikacja Adamsa o czarnoskórych wywołała kontrowersje, skutkując wycofaniem jego prac z wielu gazet.
68-latek w ostatnich tygodniach życia korzystał z opieki hospicyjnej w swoim domu w północnej Kalifornii po zdiagnozowaniu u niego raka prostaty.
Była żona Adamsa Shelly Miles podała informację o jego śmierć w poruszającym, transmitowanym na żywo przekazie na kanale 68-latka w serwisie YouTube.
Nie żyje Scott Adams. Donald Trump: Lubił mnie i szanował, kiedy nie było to modne
Prezydent USA Donald Trump oddał hołd Scottowi Adamsowi. We wpisie na platformie Truth Social określił go jako „wielkiego influencera”.
„Był fantastycznym facetem, który lubił mnie i szanował, kiedy nie było to modne” – napisał amerykański przywódca. Adams poparł jego kandydaturę przed wyborami prezydenckimi w 2016 roku.
„Odważnie stoczył długą walkę ze straszną chorobą. Moje kondolencje kieruję do jego rodziny oraz wszystkich jego przyjaciół i słuchaczy. Będzie nam go naprawdę brakowało” – napisał Trump, publikując ich wspólne zdjęcie z Gabinetu Owalnego.
Scott Adams był znany jako twórca postaci komiksowej o imieniu Dilbert oraz serii pod tym samym tytułem. Bohater ten był ilustracją zmęczonego życiem kawalera w średnim wieku, pracownika korporacji.
USA. Zmarł Scott Adams, twórca „Dilberta” miał 68 lat
Twarz Dilberta nie miała źrenic ani ust, a emocje demonstrowała za pomocą ułożenia brwi. W szczytowym okresie popularny komiks był dystrybuowany do około 2 tys. gazet na całym świecie – podała agencja AFP.
Wiele tytułów, w tym „The Washington Post”, wycofało rysunki po tym, jak Adams opublikował w 2023 roku film, w którym określił czarnoskórych jako „nienawistną grupę”.
– To grupa nienawiści i nie chcę mieć z nią nic wspólnego – mówił na nagraniu twórca „Dilberta”. Do wystąpienia skłoniły go wyniki sondażu, w którym niewielka większość czarnoskórych zgadzała się ze stwierdzeniem, że „bycie białym jest w porządku”.
W konsekwencji Scott Adams zyskał poparcie m.in. miliardera Elona Muska, który określił amerykańskie media „rasistowskimi” z powodu decyzji o zaprzestaniu publikacji komiksu.











