
Polityk Partii Republikańskiej zasiadał w Senacie od 2003 r. reprezentując Karolinę Południową. Wcześniej przez osiem lat był członkiem Izby Reprezentantów. Był jednym z najbardziej prominentnych republikańskich polityków zajmujących się sprawami międzynarodowymi, znanym z bliskich kontaktów z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Graham był zwolennikiem wsparcia dla Ukrainy, opowiadał się za zaostrzeniem sankcji wobec Rosji. Był krytykiem władz Iranu i popierał wojnę z tym państwem.
Senator przez swoje dążenia do interwencji zbrojnych zyskał miano „jastrzębia”. Sam przyznał, że jeszcze w 2024 roku, gdy podczas partii golfa omawiali plany Trumpa na drugą kadencję, namawiał go, by „wysadził coś w powietrze” w celu walki z handlem narkotykowym. Zdołał też przekonać prezydenta USA do ataku na Iran w marcu, choć to rozwiązanie miało bardzo niewielu zwolenników w otoczeniu Trumpa. – Nie było takiej bójki, której nie chciałby zamienić w nalot bombowy – mówił o Grahamie inny republikański senator po ataku na Iran.
10 lipca Graham był w Kijowie, gdzie spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim. Prezydent Ukrainy przy powitaniu składał mu życzenia urodzinowe i pytał, jak się miewa. – Starszy, ale nie mądrzejszy – żartował Graham. Po spotkaniu Zełenski pisał, że była to już dziesiąta wizyta senatora w Ukrainie i dziękował mu za wsparcie dla żołnierzy. Na konferencji prasowej w Kijowie Graham ogłaszał, że udało się wypracować popierany przez Biały Dom projekt sankcji na Rosję.
Artykuł jest aktualizowany.
Źródło: PAP












