
Poszukiwany turysta nie żyje
Informację o śmierci turysty potwierdziło Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w niedzielę 15 lutego. Ciało odnaleziono chwilę po godz. 15. Mężczyzna został zasypany przez lawinę pod Zmarzłą Przełęczą. Zwłoki mają zostać przetransportowane do Zakopanego.
Zaginął na Orlej Perci
Turysta wyruszył w sobotę, 14 lutego, na Orlą Perć od strony Zawratu. Ostatni kontakt z nim miał miejsce około godz. 14.00. Informacja o zaginięciu szybko pojawiła się w mediach społecznościowych, m.in. na profilu Tatromaniak, wraz z apelem do osób, które mogły mijać mężczyznę na szlaku. Z przekazywanych wcześniej informacji wynikało, że był odpowiednio przygotowany do zimowej wyprawy. Miał przy sobie czekan, na głowie czerwony kask. Ubrany był w kurtkę moro, którą mógł zmienić na białą kurtkę puchową.
Trudne warunki i zagrożenie lawinowe
Poszukiwania prowadzone były w bardzo trudnych warunkach. W nocy z soboty na niedzielę w Tatrach intensywnie padał śnieg. Tatrzański Park Narodowy informował o oblodzonych szlakach przykrytych świeżą warstwą śniegu. Powyżej 1700 m n.p.m. obowiązywał drugi stopień zagrożenia lawinowego. Wiatr powodował nierównomierne odkładanie się śniegu w zagłębieniach terenu i w rejonach grani. Na Kasprowym Wierchu rano odnotowano 79 cm śniegu, a temperatura spadła do minus 13 stopni Celsjusza. W akcji poszukiwawczo-ratowniczej uczestniczyło 59 ratowników TOPR oraz trzy psy.
Czytaj także: Były minister energetyki Ukrainy zatrzymany przy próbie wyjazdu. Chodzi o aferę „Midas”
Źródła: Tatromaniak (facebook), PAP za TVP Info, TOPR, Onet












