
„Samolot wylądował normalnie, a pasażerowie powrócili do terminalu (na lotnisku – red.). Jeden z pasażerów poprosił na lotnisku w Salonikach o pomoc medyczną i ją otrzymał” – przekazał Ryanair w oświadczeniu cytowanym przez BBC. Linia lotnicza poinformowała także, że „kilka godzin później zorganizowano samolot zastępczy, który przewiózł pasażerów do Memmingen”.
Jak podaje Reuters, który powołuje się na lokalne media w Grecji i własne źródła, część silnika w samolocie miała oderwać się w trakcie lotu i uderzyć w okno, wybijając szybę. Doprowadziło to do dekompresji kabiny, w której znajdowali się pasażerowie. Agencja dowiedziała się również, że uszkodzony samolot ma nadal przebywać na płycie lotniska w Salonikach, a śledczy mają zbadać ten incydent.
Groźny incydent na pokładzie samolotu. Tak świadkowie opisali zdarzenie
Zgodnie z relacjami świadków, po starcie rozległ się głośny huk, a jedna z szyb roztrzaskała się. Siedzący obok niej mężczyzna został ranny. – Od razu zorientowaliśmy się, że nastąpiła dekompresja. Rozległy się krzyki… przez chwilę myślałam, że ktoś przypadkowo otworzył drzwi ewakuacyjne – relacjonowała Christina, jedna z pasażerek, w rozmowie z Radiem Saloniki.
– Wypadły maski (tlenowe – red.) i czuć było silny zapach. Głowa i ramiona jednego z pasażerów wystawały na zewnątrz. Na szczęście nie odpiął pasów bezpieczeństwa – kontynuowała. Dodała, że współpasażerowie pomogli wciągnąć mężczyznę na pokład. Ranny pasażer pochodzi z Serbii. Po awaryjnym lądowaniu samolotu w Salonikach mężczyzna został przewieziony do szpitala w tym mieście.
Radio Saloniki opublikowało w mediach społecznościowych nagranie, które miało zostać wykonane przez jednego z pasażerów feralnego lotu.
Źródło: PAP

