Rosja uwolniła byłego żołnierza piechoty morskiej USA, Roberta Gilmana, który przebywał w więzieniu w Woroneżu od 2022 roku. Informację o tym przekazał Donald Trump i zaznaczył, że decyzja zapadła po jego rozmowach z Władimirem Putinem.

„Doceniamy tę decyzję i fakt, że Rosja nie żądała nikogo w zamian. Nie doszło do żadnej wymiany” – napisał amerykański prezydent w serwisie Truth Social. Jego zdaniem Moskwa zrobiła to „głównie z powodów humanitarnych”.

Rosja uwolniła żołnierza USA

Żołnierz wyląduje we wtorkowy wieczór w bazie sił powietrznych Andrews w Waszyngtonie. Tam – według Agencji Reutera – powitają go: amerykański wysłannik Steve Witkoff i zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Sebastian Gorka, którzy starali się o uwolnienie Gilmana, podobnie jak między innymi zięć Trumpa Jared Kushner oraz sekretarz stanu Marco Rubio.

Trump przekazał, że niektórzy przedstawiciele Białego Domu towarzyszyli Gilmanowi na pokładzie samolotu. Była tam również jego matka. Amerykański prezydent podkreślił, że wkrótce żołnierz „będzie mógł zobaczyć się ze wszystkimi swoimi bliskimi”. „Właśnie z nim rozmawiałem i miał jedno życzenie. Wspaniałego cheeseburgera, kiedy wyląduje. Zajmę się tym” – napisał Trump.

Stan zdrowia żołnierza

Wraz z żołnierzem byli czterej lekarze, którzy mieli zbadać go w trakcie lotu. Amerykanin pod koniec czerwca został przeniesiony ze szpitala więziennego na oddział psychiatryczny. Mężczyzna był w stanie „stuporu dysocjacyjnego”, który przypomina katatonię i jest ostrą reakcją na traumę. Poinformował o tym w ubiegłym tygodniu Eric Lebson, będący dyrektorem ds. strategii w organizacji Global Reach – która zajmuje się reprezentowaniem rodziny Gilmana.

Zdaniem amerykańskiego urzędnika, który rozmawiał z Gilmanem, żołnierz „chodził i rozmawiał”. – Wydaje się, że jest w dobrej formie – powiedział rozmówca Agencji Reutera. Dziennikarze ustalili, że uwolniony mężczyzna prawdopodobnie będzie kontynuował leczenie w ośrodku rehabilitacyjnym w San Antonio w Teksasie.

Wyrok za atak na policjanta

Do zdarzenia doszło w styczniu 2022 roku. Zdaniem rosyjskich śledczych Gilman zachowywał się agresywnie w pociągu, będąc pod wpływem alkoholu. Następnie wdał się w konflikt z pracownikami kolei, którzy wezwali policję. Funkcjonariusze wyprowadzili Amerykanina z pociągu i przewieźli na komisariat, gdzie mężczyzna – ich zdaniem – „zaczął kopać policjanta” – przekazał Interfax.

Woroneski początkowo skazał żołnierza na 4,5 roku więzienia, ale po apelacji skrócił karę do trzech i pół roku. Później była ona przedłużana, aż osiągnęła łącznie 10 lat pozbawienia wolności, ponieważ Gilman został oskarżony o kolejne akty przemocy wobec funkcjonariuszy więziennych. Po jednym z nich mężczyzna twierdził, że mundurowi drwili z niego i obrażali jego ojca, a inspektor aresztu śledczego zranił go w okolice narządów płciowych podczas przeszukania – przekazała RiA Novosti.

Udział
Exit mobile version