
Wirus Nipah wykryty w Indiach
Według ustaleń medialnych w szpitalu wielospecjalistycznym w Barasat, w Bengalu Zachodnim między 28 a 30 grudnia odnotowano dwa przypadki zarażenia wirusem Nipah. Zachorowały dwie pielęgniarki, pracownice placówki. Kobiety w tych dniach były na wspólnej zmianie. 2 stycznia u obu zaobserwowano pierwsze objawy zakażenia – wysoką gorączkę i trudności z oddychaniem. Dwa dni później trafiły do szpitala. Jedna z nich jest obecnie w śpiączce. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pielęgniarki mogły się zarazić podczas leczenia jednego z pacjentów, który miał poważne problemy z układem oddechowym. Mężczyzna zmarł, zanim pracownicy placówki zdążyli przeprowadzić wszystkie niezbędne badania. Do tej pory na obecność wirusa przebadano 180 osób, 20 z nich poddano kwarantannie ze względu na większe ryzyko wcześniejszego zakażenia. – Wszyscy są bezobjawowi i wynik testu negatywny. Ponownie przetestujemy ich przed końcem 21-dniowej kwarantanny – przekazał wysoki rangą urzędnik ds. zdrowia zaangażowany w działania dotyczące nadzoru w szpitalu. Wirus ten wykryto w Indiach także w czerwcu zeszłego roku (dwa przypadki) i w 2023 roku (dwa przypadki) w stanie Kerala. Zmarły wówczas trzy osoby.
Jak można się zarazić?
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przypomniała, że wirus Nipah jest przenoszony ze zwierząt na ludzi. Do zakażenia może też dojść bezpośrednio między ludźmi lub poprzez skażoną żywność. „U osób zakażonych powoduje szereg chorób, od bezobjawowych (podklinicznych) infekcji do ostrych chorób układu oddechowego i śmiertelnego zapalenia mózgu” – przekazała organizacja. Jak dodano, „zakażenia u ludzi obejmują zarówno bezobjawowe, jak i ostre infekcje dróg oddechowych (łagodne, ciężkie) oraz śmiertelne zapalenie mózgu”. Do pierwszych objawów należą: gorączka, bóle głowy, mięśni, gardła, a także wymioty. Następnie pojawia się senność, zawroty głowy, a także objawy neurologiczne, które mogą sugerować ostre zapalenie mózgu. U niektórych osób pojawiają się również problemy z układem oddechowym, a także zapalenie płuc. W niektórych przypadkach zakażenia zaobserwowano również napady padaczkowe, które mogą prowadzić do śpiączki. „Wskaźnik śmiertelności szacowany jest na 40 do 75 proc. Wskaźnik ten może się różnić w zależności od ogniska, w zależności od lokalnych możliwości nadzoru epidemiologicznego i zarządzania klinicznego” – dodano. Obecnie nie ma specjalistycznych leków ani szczepionek rekomendowanych przy zakażeniu Nipah.
Indie wprowadzają dodatkowe środki ostrożności
W odpowiedzi na to, co stało się w szpitalu w Bengalu Zachodnim, w kilku indyjskich stanach wzmocniono obserwację przypadków ostrego zapalenia mózgu (AES). „Osoby przyjmowane do szpitali z AES, zwłaszcza te z historią podróży związaną z Bengalem Zachodnim, powinny być ściśle monitorowane i oceniane pod kątem możliwego zakażenia wirusem Nipah” – przekazały władze stanu Tamil Nadu w południowych Indiach, cytowane przez „The Telegraph”. – W zeszłym roku w Kerali odnotowano ponad 100 przypadków AES – kluczowego wskaźnika chorób takich jak Nipah – i gdyby wszystkie one zostały poddane diagnostyce, prawdopodobnie wykrylibyśmy znacznie więcej zakażeń Nipah – ocenił Ali Althaf, starszy urzędnik ds. zdrowia w Kerali, cytowany przez „The Telegraph”. W Bengalu Zachodnim prowadzone są badania nietoperzy, które znajdują się na tym terenie.
Kontrole na lotniskach
W Tajlandii na lotniskach Suvarnabhumi, Don Mueang i w Phuket są przeprowadzane szybkie badania wśród osób, które przylatują z Bengalu Zachodniego – podobnie jak podczas pandemii COVID-19. Wprowadzono również bardziej surowe kontrole jaskiń i naturalnych atrakcji turystycznych. Władze Nepalu również wprowadziły kontrole sanitarne na lotnisku Tribhuvan w Katmandu oraz na przejściach granicznych z Indiami. W ostatnim czasie w tych krajach nie wykryto przypadków Nipah.
Więcej na temat ostatnich wydarzeń na świecie przeczytasz w artykule: „USA gromadzą siły na Iran. Ajatollahowie w pośpiechu odbudowują arsenał”.
Źródła:The Telegraph, The Independent, nationthailand.com, globaltimes.cn












