Niedźwiedź błąkał się po łące z niebieskim pojemnikiem na głowie, który zasłaniał mu widok. Do sytuacji doszło 28 października w Tybecie, w pobliżu granicy z Chinami.
Tybet. Niedźwiedź utknął z wiadrem na głowie
Nagranie zarejestrowane przez Xia Yuanluo pokazuje biały pojazd służb bezpieczeństwa publicznego jadący za zwierzęciem. Zespół próbował zdjąć beczkę za pomocą liny przymocowanej do metalowego haka.
Xia powiedział, że zespół podjął ponad tuzin prób zaczepienia beczki liną i użycia siły uciągu pojazdu, aby ją ściągnąć.
Próby te jednak zdawały się drażnić niedźwiedzia, który wielokrotnie szarżował w stronę pick-upa i uderzał w niego.
Beczka ostatecznie rozpadła się na kawałki, uwalniając niedźwiedzia z pojemnika. Gdy tylko odzyskał wolność, pobiegł przez otwartą równinę w stronę pobliskich gór.
Nie było jasne, czy zwierzę odniosło jakiekolwiek obrażenia.


