
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb w czwartek (23 kwietnia) przed godz. 10:40. Ze zgłoszenia wynikało, że w lesie miało dojść do ataku niedźwiedzia na człowieka – poinformowała oficer prasowa policji w Sanoku asp. szt. Anna Oleniacz.
Niedźwiedzica zaatakowała kobietę w lesie
– Na miejscu policjanci ujawnili ciało 58-letniej kobiety, mieszkanki powiatu sanockiego. Na ciele widoczne były obrażenia – poinformowała policjantka.
Jako pierwsi na miejsce wraz z policjantami dotarli strażacy, którzy natychmiast próbowali ratować życie kobiety. Jednak ze względu na bardzo poważne i liczne obrażenia ciała musieli odstąpić od czynności. Do ataku niedźwiedzia na kobietę doszło na trudnym, zalesionym terenie, na którym nie było zasięgu telefonii komórkowej. W konsekwencji ratownicy medyczni dotarli na miejsce zdarzenia z opóźnieniem. Ostatecznie po godz. 12 stwierdzili zgon kobiety.
Skomplikowana akcja ratownicza w udziałem GOPR
Jak podaje TVP Rzeszów, akcja ratunkowa była bardzo skomplikowana i wymagała współpracy wielu służb. Ze względu na konieczność użycia specjalistycznego sprzętu, w działaniach udział wzięli ratownicy GOPR, którzy na miejsce dotarli quadem.
Według informacji stacji, o zdarzeniu miał poinformować służby syn zaatakowanej kobiety, który w lesie przebywał wraz z nią. Niedźwiedzica, która zaatakowała kobietę, prowadziła ze sobą troje młodych. Na miejscu wciąż pracuje policja i straż pożarna. Obecnie trwa ustalanie dokładnych okoliczności tego zdarzenia

