
Wilk jest gatunkiem łownym – zdecydował niemiecki Bundestag, głosując w czwartek (5.03.2026) za wpisaniem tych zwierząt do ustawy łowieckiej. Poprawka umożliwia krajom związkowym Niemiec z dużą populacją wilków, jak Brandenburgia, Saksonia i Dolna Saksonia, regulowanie ich liczebności. Konkretnie oznacza to, że wilki w tych regionach mogą być odstrzeliwane – pod warunkiem zapewnienia stabilnej ochrony gatunku. Polowania na wilki będą dozwolone od 1 lipca do 31 października. Wilki mogą być również zabijane, jeśli pokonują zabezpieczenia, takie jak ogrodzenia chroniące stada, i zabijają lub ranią zwierzęta hodowlane.
W uzasadnieniu poprawki, nad którą debatował parlament, rząd stwierdza, że w 2024 r. doliczono się około 1100 ataków wilków, które zabiły lub zraniły 4300 zwierząt gospodarskich. Koszty ochrony stad wyniosły 23,4 mln euro.
Zmiana niemieckiego prawa stała się możliwa po tym, jak w 2025 r. obniżony został status ochronny wilka w Konwencji berneńskiej o ochronie dzikiej przyrody w Europie. Z gatunku „ściśle chronionego” wilk stał się gatunkiem „chronionym”, co pociągnęło za sobą przyjęcie dyrektywy UE obniżającej status ochronny.
Niektórzy niemieccy rolnicy od dawna domagają się większej kontroli populacji wilków. „Każdego roku mamy kilka tysięcy ataków wilków na zwierzęta hodowlane. Oznacza to bolesną śmierć. Jeśli chcecie zachować hodowle, musicie zmniejszyć populację (wilków – red)” – powiedział Joachim Rukwied, prezes Niemieckiego Związku Rolników (DBV), w zeszłym roku gazecie „Münchner Merkur”.
Niemcy. Polowanie na wilki budzi kontrowersje
Jednak nowe prawo spotkało się też z licznymi protestami, zwłaszcza w regionie Schwarzwaldu w południowo-zachodnich Niemczech, gdzie populacja wilków nie odbudowała się w takim stopniu, jak w północnych Niemczech. Raport opublikowany w grudniu ubiegłego roku przez Ministerstwo Środowiska Badenii-Wirtembergii wykazał, że w tym trzecim pod względem powierzchni kraju związkowym żyją zaledwie cztery wilki.
Tamtejsi mieszkańcy nadali jednemu z wilków w regionie imię Grindi i protestują przeciwko planom lokalnych władz, które chcą go uśmiercić, ponieważ widziano go w pobliżu turystów. Jest to bardzo nietypowe, ponieważ wilki zazwyczaj unikają ludzi.
Bundestag debatował nad wilkami, podjęto decyzję. „Efekt odwrotny od zamierzonego”
Sybille Klenzendorf, dyrektor programu ds. dzikiej przyrody w Europie w niemieckim oddziale organizacji World Wildlife Fund (WWF), twierdzi, że badania naukowe wykazały, iż masowe polowania nie są skutecznym sposobem powstrzymania ataków na zwierzęta hodowlane. W rzeczywistości mogą one przynosić efekt przeciwny do zamierzonego, ponieważ po zabiciu rodziców młode wilki często wędrują po okolicy w poszukiwaniu łatwej zdobyczy. – Polowania nie rozwiążą problemu szkód wyrządzanych przez wilki, chyba że ponownie całkowicie wytępi się te zwierzęta, czego jednak nikt nie zamierza zrobić – powiedziała w rozmowie z DW.
Pomimo rosnącej liczby wilków w niektórych regionach Europy, naukowcy nie uważają na razie, jakoby populacja wilków się odbudowała. – Jeśli spojrzeć na dostępną mapę siedlisk, w południowych Niemczech jest mnóstwo miejsc sprzyjających wilkom, w których jednak nie ma tych zwierząt powiedziała Klenzendorf. – Zgodnie z prawem UE, aby stwierdzić, czy populacja wilków odbudowała się, należy przyjrzeć się jej liczebności w skali transgranicznej, a tak się nie dzieje.
Klenzendorf uważa, że niemiecki rząd „po prostu postanowił ogłosić odbudowę populacji wilków, nie czekając nawet na dowody naukowe”.
Wskazała również, że inne kraje europejskie, takie jak Austria i Szwajcaria, skutecznie chronią swoje stada za pomocą ogrodzeń elektrycznych i psów. – Lub aktywnych pasterzy, tak jak to było w przeszłości – powiedziała. – Wprowadzają to również w regionach alpejskich. Jest to więc wykonalne: tak, wymaga więcej pracy i kosztuje, ale z drugiej strony przywrócenie populacji wilków pozwala zaoszczędzić sporo pieniędzy na odtworzeniu lasów. O wiele więcej młodych drzew nie zostaje uszkodzonych, jeśli w pobliżu są wilki, ponieważ jelenie i dziki nie pozostają w określonym miejscu, gdy blisko są drapieżniki – wyjaśniła.
Deutsche Welle, Ben Knight
-
”Żenujące wystąpienie kanclerza”. Merz pod ostrzałem niemieckich mediów
-
Co trzeci obywateli UE chce opuścić Niemcy. Na co skarżą się Polacy?












