
Warto przypomnieć, że zanim Robert Lewandowski znalazł się w stolicy Katalonii, przez lata był gwiazdą niemieckiej Bundesligi. Pierwsze szlaki „Lewy” przecierał jeszcze w Dortmundzie, jako piłkarz BVB. Lewandowski tworzył zresztą pamiętne polskie trio, wspólnie z Łukaszem Piszczkiem i Jakubem Błaszczykowskim.
Robert Lewandowski i reakcja prosto z Niemiec. Czy pamiętają o Polaku?
Borussia Dortmund i gra RL9 w tym klubie, to lata 2010-14. BVB razem z Lewandowskim zdołała m.in. sięgnąć po mistrzostwo Niemiec, ale też zagrać w finale Ligi Mistrzów. Kolejnym krokiem Lewandowskiego były jednak przenosiny do giganta – czyli najmocniejszego w Niemczech Bayernu Monachium.
W stolicy Bawarii RL9 występował w latach 2014-22. To właśnie dla Bayernu polski napastnik poświęcił swoje najlepsze lata kariery, gruntując pozycję w ścisłej czołówce światowego futbolu.
Jak z perspektywy czasu wspominają „Lewego” w Monachium? Głos na łamach WP/SportoweFakty zabrał Julien Wolff z „Die Welt”.
– Robert odszedł z Bayernu cztery lata temu, minęło więc trochę czasu. Jest częścią historii klubu, ale już jednak historią […] Nie jest piłkarzem, o którym mówi się tutaj codziennie i wspomina go tak, jak choćby Thomasa Muellera. Dlaczego? Być może dlatego, że nie jest Niemcem? Wiem, że Robert ma nadal w Monachium przyjaciół. Jest tu dobrze wspominany, jego dalsza kariera i gra dla Barcelony była oczywiście śledzona i nikt nie przegapił tego, co zrobił w Hiszpanii – przyznał dziennikarz z Niemiec.
W barwach Bayernu Lewandowski zdobył m.in. osiem tytułów mistrza Niemiec, trzy Puchary Niemiec oraz pięć Superpucharów. Dodatkowo RL9 triumfował w Lidze Mistrzów (2019/20), zdobył również Superpuchar Europy (2020) i Klubowe Mistrzostwo Świata (2020). O strzeleckich popisach „Lewego” nie sposób nawet napisać w jednym tekście, żeby któregoś nie pominąć – mowa o tak niewyobrażalnej skali.
Jak jednak widać, w przypadku zachodnich sąsiadów, postać Lewandowskiego nie jest na tyle ważna, jak mogłoby się wydawać z polskiej perspektywy.

