
-
Wadephul zasugerował możliwość rozpoczęcia rozmów pokojowych latem, ponieważ żadna ze stron nie ma obecnie przewagi na froncie.
-
Donald Trump podczas szczytu G7 poparł zawarcie umowy między Rosją a Ukrainą, a przywódcy grupy zgodzili się zwiększyć presję na Rosję poprzez sankcje na ropę i gaz oraz zapewnić Ukrainie wsparcie obronne.
-
Liderzy G7 potwierdzili zjednoczenie w dalszym wsparciu dla Ukrainy, a USA rozważają ponowne nałożenie sankcji na rosyjski sektor naftowy po zakończeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Jest teraz szansa, wydaję mi się, na rozpoczęcie rozmów w lecie – oświadczył Wadephul w telewizji RTL. Jak zaznaczył, obecnie ani Ukraina ani Rosja nie mają przewagi na froncie.
Według niemieckiego ministra Putin „może być na etapie, w którym poważnie rozważa” rozpoczęcie negocjacji pokojowych.
Zełenski spotkał się z Trumpem. „Rosja powinna zawrzeć umowę”
Tymczasem prezydent USA Donald Trump spotkał się we wtorek podczas szczytu G7 we francuskim Evian z przywódcą Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Trump powiedział, że Rosja powinna „zawrzeć umowę” z Ukrainą.
Zełenski zaznaczył, że przywódcy G7 są zgodni, iż Rosja nie wykazuje woli zakończenia wojny, gra na zwłokę i liczy na zwycięstwo.
– Przede wszystkim Putin nie chce skończyć, ale trzeba go do tego zmusić – głównie poprzez sankcje, o czym mówiły wszystkie kraje, Kanada, Wielka Brytania. Rozmawialiśmy o tym, czego potrzebuje Ukraina – dodał.
Agencja AFP, powołując się na swoje źródła, przekazała, że przywódcy obecni na szczycie „są zgodni, by zwiększyć presję na Rosję, w szczególności poprzez sankcje na ropę i gaz„.
Źródło agencji dodało następnie, że liderzy będą „wspierać dynamikę (korzystną dla Kijowa na froncie), dostarczając Ukrainie zasobów obrony powietrznej, środków, by lepiej się chronić i aby skonsolidować osiągnięcia”.
Przywódcy krajów G7 za dalszym wsparciem dla Ukrainy
Agencja Reutera podała, również powołując się na francuskie źródło dyplomatyczne, że spotkanie G7 na temat Ukrainy było bardzo owocne i przywódcy zgodzili się, że pozostaną zjednoczeni we wsparciu dla Kijowa.
Prezydent USA przekazał natomiast we wtorek po południu, że po wygaszeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie wróci temat sankcji na rosyjskie węglowodory.
„Będziemy mogli to zrobić”. Trump o sankcjach dla Rosję
– Cóż, wkrótce będziemy mogli to zrobić, bo ropa znowu teraz płynie. Zdjęliśmy sankcje, bo oczywiście nie chcemy powstrzymywać ropy, ale będziemy w stanie wkrótce to zrobić (przywrócić sankcje – red.) – powiedział Trump. Dodał, że stanie się to „w pewnym momencie”.
Resort finansów USA wydał dotąd trzy licencje, zawieszające stosowanie sankcji na sprzedaż rosyjskiej ropy naftowej załadowanej na statki. Ostatnia z nich, wydana w maju, wygasa 17 czerwca i nie jest jasne, czy zostanie przedłużona.
Minister finansów Scott Bessent tłumaczył decyzję o zawieszeniu restrykcji – które umożliwiły Rosji sprzedawanie surowca po wyższych niż dotąd cenach – najpierw chęcią ograniczenia wzrostu cen ropy, a potem prośbami krajów o niskich dochodach.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio zapewniał w Kongresie w czerwcu, że bazową polityką USA nadal jest objęcie sankcjami rosyjskiego sektora naftowego, a zwolnienie było tylko tymczasowym odejściem podyktowanym warunkami na rynku ropy.













