Nieoficjalnie: Witkoff spotka się z Zełenskim po wizycie w Moskwie

Nieoficjalnie: Witkoff spotka się Zełenskim

We wtorek 2 grudnia specjalny wysłannik Donalda Trumpa Steve Witkoff i Jared Kushner przylecieli z wizytą do Moskwy. Rozmowy mają dotyczyć planu pokojowego. Według doniesień punktem spornym, którego wymaga Kreml, a na który nie chce zgodzić się Ukraina, jest kwestia oddania Rosji ukraińskich terytoriów. Tymczasem reporter Axios Barak Ravid donosi, że po wtorkowych rozmowach na Kremlu Witkoff i Kushner „udadzą się z Moskwy do jednego z europejskich krajów, aby spotkać się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim”. „Mają mu zdać relację z rozmów z Putinem” – czytamy.

Zełenski z wizytą w Irlandii

Z kolei Zełenski przebywa we wtorek z wizytą w Dublinie, gdzie spotkał się z premierem Michealem Martinem. Szef irlandzkiego rządu podczas wizyty ukraińskiego przywódcy potępił „całkowitą obojętność” Putina wobec prawa międzynarodowego. Dodał, że jeszcze tego samego dnia podpisze umowę partnerską z Ukrainą, zwiększając wsparcie finansowe dla Kijowa o 125 milionów euro. Podczas pobytu w Dublinie Zełenski oskarżył Rosję o rozpoczęcie nowej „kampanii dezinformacyjnej” przed wtorkowym spotkaniem Witkoffa w Moskwie. Jak podkreślił, Ukraina jest zobowiązana do „konstruktywnej współpracy” z zespołem Trumpa i europejskimi sojusznikami, ale ostrzegł, że Rosja wykorzystuje rozmowy jako sposób na osłabienie sankcji. Ukraiński prezydent mówił też, że proces pokojowy powinien być otwarty i sprawiedliwy. – Nikt nie powinien decydować o Ukrainie bez Ukrainy – podkreślił. – Musimy zatrzymać wojnę w taki sposób, by w ciągu roku Rosja nie wróciła – powiedział. I dodał, że to „może się zdarzyć”. 

Zobacz wideo Rosja udaje, że nie musi negocjować, a jest do tego zmuszona

Ukraińska delegacja wróciła z Florydy

Wiadomo, że wcześniej ukraińska grupa negocjacyjna planu pokojowego wróciła z Florydy i przekazała ukraińskiemu prezydentowi szczegóły ustaleń. Zełenski podkreślił, że podczas bezpośredniego spotkania przekazano mu szczegóły rozmów z Amerykanami, których wcześniej ukraińska delegacja nie mogła mu powiedzieć przez telefon. Jak jednak dodał, oprócz ustaleń planu pokojowego Ukraińcy na Florydzie poinformowali Amerykanów o faktycznej sytuacji na froncie. – To ważne, bo Putin wyolbrzymia swoje sukcesy. Tymczasem, mimo niemal czterech lat wojny, Rosjanom nie udało się zdobyć całości Donbasu, a to właśnie żądanie wycofania się Ukraińców z tych ziem jest jednym z głównych rosyjskich ultimatów – podkreślał w rozmowie z Polskim Radiem były ambasador Polski w Kijowie Bartosz Cichocki. Jak dodał, są to umocnione i ważne wojskowo tereny i jeśli Ukraińcy je oddadzą, to Rosjanie będą mieli bardzo ułatwioną drogę na zachód. Według wielu ekspertów Rosjanie nie zatrzymają się na ewentualnej linii demarkacyjnej, ale pójdą dalej, gdy tylko, korzystając z zawieszenia broni, odbudują swój potencjał gospodarczy i militarny.

Czytaj także: „Amerykanie lecą do Moskwy, choć 'Putin przegrał Ukrainę’. 'Efekt jest zły'”.

Źródła:Axios, BBC, IAR

Udział