
We wtorek (7 kwietnia) o godz. 20 czasu wschodnioamerykańskiego (godz. 2 w środę czasu polskiego) upływa wyznaczone przez Donalda Trumpa ultimatum dla Iranu. Prezydent USA zagroził, że jeśli władze w Teheranie nie otworzą cieśniny Ormuz, USA mogą zniszczyć wszystkie irańskie mosty i elektrownie w ciągu czterech godzin.
„Cała cywilizacja umrze dziś w nocy i nigdy się nie odrodzi. Nie chcę, żeby tak się stało, ale prawdopodobnie tak się stanie” – napisał Trump na Truth Social. „Jednak teraz, gdy mamy totalną i całkowitą zmianę reżimu, gdzie górują inne, mądrzejsze i mniej radykalne umysły, może wydarzy się coś rewolucyjnie wspaniałego, KTO WIE? Dowiemy się tego dziś wieczorem, w jednym z najważniejszych momentów w długiej i złożonej historii świata” – podkreślił.
„Trump nie jest w stanie zrozumieć zależności między swoimi działaniami a ich skutkami”
– Być może jest to post napisany pod wpływem emocji. Można odnieść wrażenie, że Donald Trump nie jest w stanie zrozumieć zależności między swoimi działaniami a ich skutkami – powiedział dr Michał Piekarski.
„Wall Street Journal” poinformował, że trwają nadal rozmowy z mediatorami na temat zawieszenia broni. Natomiast w związku z groźbami amerykańskiego prezydenta Iran zerwał bezpośrednią komunikację ze Stanami Zjednoczonymi. – Trudno im się dziwić – ocenił rozmówca Gazeta.pl.
Czytaj także: Jeżeli ajatollahowie stoją na przeszkodzie cywilizacji Epsteina, to ja ich popieram – deklaruje Michał Tyrpa z Krakowa. Zapytałem jego i innych entuzjastów teherańskiego reżimu: dlaczego mu kibicują? Pisze Piotr Głuchowski na Wyborcza.pl.
Jakie mogą być dalsze działania USA w Iranie?
– W tej sytuacji jakiekolwiek prognozowanie dotyczące tego, co zrobią Amerykanie, jest skrajnie trudne. Może dojść do jakiegoś rodzaju porozumienia, wtedy Trump ogłosi, że odniósł sukces. Możliwa jest eskalacja wojny, ataki na infrastrukturę energetyczną lub inne cele. Jestem nawet w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której Trump wyda rozkaz użycia broni atomowej przeciwko Iranowi. W tym momencie wszystkie opcje wydają się niestety możliwe – stwierdził dr Piekarski.
– Pokonanie militarne Iranu jest praktycznie niewykonalne, zwłaszcza w krótkim czasie. Zadanie strat w infrastrukturze prawdopodobnie jest możliwe, ale tutaj pojawia się kwestia ewentualnej agresji lądowej. Duża inwazja wymagałaby zmobilizowania praktycznie wszystkich sił lądowych, które posiadają Amerykanie, a dodatkowo także rezerw federalnej Gwardii Narodowej. To jest niemożliwe do wykonania – podkreślił ekspert.










