
Ostatnie tygodnie klubowej siatkówki to jasny sygnał, że już za rogiem sezon reprezentacyjny. Zgodnie z tradycją, praktycznie kilkadziesiąt godzin po ostatniej piłce turnieju Final Four Ligi Mistrzów, rozpoczną się siatkarskie mecze drużyn narodowych.
A co godne podkreślenia, w turyńskim turnieju finałowym (16-17 maja) wystąpią dwa polskie zespoły: PGE Projekt Warszawa i Aluron CMC Warta Zawiercie.
Nikola Grbić o powołaniach do kadry. Norbert Huber skreślony?
Ciekawego wywiadu Agnieszce Niedziałek ze Sport.pl udzielił selekcjoner reprezentacji Polski. Nikola Grbić poruszył wiele wątków związanych z nadchodzącym sezonem kadrowym. Dla Serba będzie to piąty taki start z Polakami, kontrakt zaczął bowiem obowiązywać od początku 2022 roku.
Czy należy spodziewać się roszad względem poprzedniego sezonu i wówczas powołanych? Lista oficjalnie pojawi się dokładnie w najbliższy czwartek (tj. 16 kwietnia).
Ze słów trenera Polaków można wyczytać w wywiadzie całkiem sporo. Jedną z kwestii jest obecność w kadrze Norberta Hubera, w ostatnich latach podstawowego zawodnika drużyny. Wydaje się jednak, że w sezonie 2026 w reprezentacji środkowego, który występuje w lidze japońskiej, może zabraknąć.
– Jeśli masz naprawdę poważną kontuzję i wracasz po niej, to możesz jeszcze potem ją niejako odczuwać, myśleć o niej. Ale też wiesz, jak sobie z tym poradzić i jak zapobiegać odnowieniu urazu podczas gry. Uważam, że środowisko, które wywołało problemy Norbiego, nie zmieni się. Uprawianie tego sportu wiąże się z dużą ilością stresu, presją, byciem w centrum uwagi itp. Niektóre z tych rzeczy nie są wyzwalaczem, ale niektóre mogą na wiele sposobów namieszać ci w głowie. Możesz myśleć o przeczytanych komentarzach, zastanawiać się, czy jesteś wystarczająco dobry, czy będziesz w stanie wygrać itd. Tu potrzeba szczerości. Można powiedzieć: „Nie mogę tego robić, to dla mnie za dużo. Skupię się tylko na klubie”. Tak jak to zrobił „Elvis”, choć chodzi o inną sprawę. Ale nie możesz używać takiej rzeczy do tego, by wybierać sobie turnieje, w których zagrasz – ocenił Grbić, choć warto przeczytać całość, żeby zrozumieć pełen kontekst.
Warto również dodać słowa Ireneusza Kłosa, zasłużonego reprezentanta Polski, który wypowiedział się na łamach WPROST o powołaniach ze strony Serba. Jego zdaniem w drużynie powinien znaleźć się choćby Bartosz Kwolek.
Kłos zwrócił również uwagę na postać atakującego PGE Projektu Bartosza Gomułkę.
– Chłopak, który wskoczył do zespołu Projektu Warszawa, początkowo brany pod uwagę głównie przy podwójnych zmianach. A teraz okazuje się, że zespół bez tego chłopaka nie znalazłby się w miejscu, w którym jest. Gomułka wielokrotnie udowadniał, że na tych ciężkich, najtrudniejszych piłkach, radzi sobie świetnie. I wcale nie jest gorszy np. od Bartłomieja Bołądzia. Dlatego fajnie byłoby zobaczyć Gomułkę w akcji, jakby się sprawdził w reprezentacji, ale też w większym wymiarze. Mam nadzieję, że tak będzie – przyznał, w specjalnym wywiadzie dla WPROST.
Jak ostatecznie będzie wyglądać reprezentacja Polski w sezonie 2026? Przekonamy się już w połowie kwietnia.













