Trzeba przyznać, że to dosyć zaskakujące rozstrzygnięcie 1/8 finału turnieju ME 2026. Niemcy zdołali bowiem uporać się z Bułgarami, którzy grali u siebie i mieli na rozkładzie m.in. reprezentację Polski. Bułgaria wygrała z Polską po pięciosetowym thrillerze.


Mecz na pełnym dystansie miał również miejsce w rywalizacji Bułgaria – Niemcy. I choć gospodarze prowadzili już w Sofii 2:0 w setach, to ostatecznie wypuścili sukces z rąk. Oddając przy tym niemieckiej drużynie, że postawiła się faworytowi.


Nikola Grbić przestrzega przed ćwierćfinałem. Polacy zagrają z Niemcami


Teoretycznie rywalizacja z Niemcami powinna być dla Polaków łatwiejsza. Bułgaria, w głównej mierze za sprawą braci Nikołowów, ma naprawdę niemierzalny potencjał. Nieprzypadkowo właśnie ten zespół potrafił sięgnąć po wicemistrzostwo świata (2025).


Niemców nie można jednak lekceważyć. Zawodnicy po drugiej stronie siatki świetnie znają polskich graczy, sami występując – w kilku przypadkach – na parkietach Tauron Ligi (dawnej PlusLigi). Dodatkowo trener Massimo Botti w ostatnich sezonach pracował w szeregach Bogdanki LUK Lublin i Asseco Resovii Rzeszów.


Jak zatem widać, są argumenty, z którymi trzeba się liczyć przed ćwierćfinałową rywalizacją.

– Dla mnie to nie ma znaczenia, czy gramy z Bułgarią, Niemcami czy inną drużyną. To będzie tak samo trudny mecz. Tak jak powiedziałem po starciu z Bułgarią, w tym nie ma kalkulacji, nie zastanawiamy się, z kim będziemy grać na jakim etapie turnieju. Jeżeli chcemy, a chcemy wygrać, to nie ma znaczenia, czy gramy z Bułgarią, Niemcami, Włochami, Francją czy Słowenią […] Oczywiście będziemy gotowi, brakuje im kilku zawodników. Musimy zobaczyć, jak grali w grupie i teraz, z innym rozgrywającym. Grali inaczej niż w Gliwicach i podczas meczu towarzyskiego. Zrobili coś, czego my nie byliśmy w stanie zrobić, czyli wygrali z Bułgarią w pełnej hali, chociaż przegrywali 0:2. Myślę, że to dla nich bardzo fajna rzecz. Mają jakość i to oczywiście będzie trudny mecz – ocenił trener Nikola Grbić przed kamerą Polsatu Sport.


Początek meczu Polska – Niemcy we wtorek (tj. 22 września) o godzinie 18:00. Stawką spotkania będzie wejście do najlepszej czwórki ME 2026.

ME 2026: Reprezentacja Polski broni tytułu. Gdzie i kiedy oglądać mecze Polaków?


Reprezentacja Polski siatkarzy dwukrotnie w swojej historii sięgała po złote medale mistrzostw Europy. Polacy wygrywali w 2009 i 2023 roku. Historycznie pierwszy tytuł Polska zdobyła w Turcji, a nagrodą MVP uhonorowany został Piotr Gruszka.


Ostatni turniej, czyli edycja numer 33 w dziejach ME siatkarzy, odbyła się w czterech krajach: Macedonii Północnej, Bułgarii, Izraelu i Włoszech. Ostatecznie w finałowej batalii, w Rzymie, Polacy pokonali 3:0 Włochów. Nagroda MVP trafiła do Wilfredo Leona.


Spoglądając na całą historię ME siatkarzy, Polska zdobyła łącznie 11 medali. To trzeci najlepszy wynik pod względem liczby krążków czempionatu Starego Kontynentu, po które sięgnęli reprezentanci Polski. Złote medale są dwa (2009, 2023), za to srebrnych aż pięć z rzędu (1975, 1977, 1979, 1981 i 1983). Co jeszcze ciekawsze, wówczas po mistrzowskie tytuły sięgali wyłącznie siatkarze ZSRR. W latach 1967-91 reprezentacja Związku Radzieckiego zdobyła 10 tytułów na 11 rozegranych edycji ME.


Polska sięgnęła jeszcze po cztery brązowe medale mistrzostw Europy, w edycjach z lat: 1967 (pierwszy medal siatkarzy w dziejach ME) oraz bardziej współcześnie – 2011, 2019 i 2021.


Mecze turnieju ME 2026 siatkarzy są pokazywane na antenach otwartego Polsatu (spotkania reprezentacji Polski) oraz Polsatu Sport. Internetowo można za to skorzystać z platformy Polsat Box Go.

Udział