
-
Paleontologowie wydobyli z formacji Kirtland w Nowym Meksyku kość tyranozaura o długości 96 cm i średnicy 12,8 cm, szacując jego masę na około 5 ton.
-
Nowy okaz pochodzi z kampanu, sprzed 74 mln lat, czyli 8 mln lat wcześniej niż znane tyranozaury Sue i Scotty.
-
Szczątki sugerują, że już wtedy tyranozaury osiągały bardzo duże rozmiary, a nowo odkryty osobnik może reprezentować ogromnego bistahieversora z południa Laramidii.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Do tej pory największymi znanymi tyranozaurami, jakie udało się wydobyć częściowo ze skał mezozoicznych były Sue i Scotty. Sue to samica tego drapieżnika (samice były większe) wykopana w sierpniu 1990 r. w rezerwacie Indian Cheyenne River w Dakocie Południowej w USA.
Dinozaurzyca mierzyć musiała 12,8 metra, a jej kości udało się poskładać w 90 proc. Miała najdłuższe znane gastralum (żebro brzuszne) wśród teropodów, mierzące ok. 90 centymetrów, a także najdłuższą znaną kość łonową wśród teropodów kredowych, mierzącą ok. 136 centymetrów.
Większym od niej tyranozaurem był zapewne jedynie Scotty, odkryty w sierpniu 1991 r. na terenie Saskatchewan w Kanadzie. Długość ciała zwierzęcia oszacowano na 13 metrów, a wagę na 6 do 8,87 ton.
Pomimo tego, że nie jest to kompletna skamieniałość, paleontologowie byli w stanie oszacować wagę i długość poprzez pomiary ważnych kości nośnych, takich jak kość udowa, biodro i kości barkowe, które okazały się większe i grubsze niż odpowiadające im kości u Sue.
Naukowcy nie są pewni, czy Scotty był samicą, czy samcem. Znalezisko jest niezwykłe także dlatego, że towarzyszyły mu jedyne znane w wypadku tyranozaurów koprolity – skamieniałe odchody.
Wielki tyranozaur pochodzi sprzed 74 mln lat
Nowa skamieniałość tyranozaura została odkryta w formacji Kirtland w Nowym Meksyku, znacznie dalej na południe niż w wypadku większości tyranozaurów epoki kredy. Donosi o tym „Scientific Reports”.
Jak czytamy, kość piszczelowa ma 96 cm długości i 12,8 cm średnicy, co sugeruje masę zbliżającą się do 5 ton. To 84 proc. rozmiarów Sue, co stawia tego osobnika w gronie największych znanych tyranozaurów.
Jest to o tyle ciekawe, że skały z Nowego Meksyku pochodzą z kampanu, czyli przedostatniego fragmentu epoki kredy. Ostatnim był mastrycht, na koniec którego 66 mln lat temu uderzyła asteroida i zgładziła cały ówczesny świat, także wszystkie tyranozaury w szczycie ich rozwoju.
Kampan natomiast trwał od 83 do 72 mln lat temu, znacznie wcześniej. Szczątki tyranozaura z Nowego Meksyku oceniane są na 74 mln lat temu, co znaczy że od Sue i Scotty’ego dzieli go 8 mln lat, więcej niż dzisiejszych ludzi dzieli od naszych najstarszych przodków australopiteków.
Mamy zatem do czynienia z tyranozaurem bardzo wczesnym, a już ogromnym. Jak czytamy w opisie badań, ten dinozaur może potencjalnie reprezentować niezwykle dużego i potężnego bistahieversora.
Odkryty w 2010 r. Bistahieversor to rodzaj wielkiego tyranozaura, który żył w kredzie wcześniej niż t-rex i jego zasięg obejmował tereny leżące dużo dalej na południe niż w wypadku t-rexa.
Żył na terenach Laramidii, czyli jednego z dwóch dużych kontynentów, na jakie Ameryka Północna była podzielona w epoce kredy. Nowy tyranozaur z Nowego Meksyku podkreśla wyraźną endemiczność dinozaurów z Laramidii, różni się od albertozaurów czy daspletozaurów – innych bliskich krewnych tyranozaurów.
Znalezisko wskazuje na to, że już 74 mln lat temu tyranozaury osiągnęły bardzo duże rozmiary, stawiające je w gronie największych drapieżników epoki. I na to, że ewolucja tych zwierząt przyszła z południa Ameryki Północnej, chociaż dotąd łączono pochodzenie tyranozaurów z Azją.













