W piątek 24 lipca Jarosław Kaczyński ogłosił, że około trzydziestu posłów zrezygnowało z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości. Komitet polityczny partii w najbliższy wtorek zatwierdzi ich decyzję. – Nie chcemy się rozstawać, ale ponad 30 posłów zrezygnowało z członkostwa – ogłosił prezes PiS i dodał, że „tak się po prostu ułożyło”. Lider opozycji nie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Jego decyzja zamyka trwający od wielu tygodni konflikt wewnątrz ugrupowania.
Morawiecki: Nie mogliśmy pogodzić się z tym, aby zmuszano nas do podpisania lojalki
O godzinie 14 w Sejmie Mateusz Morawiecki zorganizował własną konferencję prasową. – Do ostatniej chwili walczyliśmy o jedność obozu PiS. Jeszcze dziś rano wysłałem list do pana prezesa z kolejnymi propozycjami – zaczął poseł. Podkreślił, że „do samego końca działali w dobrej wierze”. Ogłosił, że jest z nim „40 posłów, senator oraz trzech europarlamentarzystów”.
Jak stwierdził, w pewnym momencie „weszła intryga” w postaci ultimatum w sprawie stowarzyszeń. – Nie mogliśmy pogodzić się z tym, aby zmuszano nas do podpisania lojalki, która de facto nie pozwalała nam działać w formacie, który uzgodniliśmy 2-3 miesiące temu – zaznaczył Morawiecki. Polityk powiedział, że polska prawica nie ma obecnie hegemona.
– Proponowaliśmy jedność, mówiliśmy: „przestańcie nas wypychać”. Mam na myśli całkiem niewielką grupę intrygantów – powiedział były premier. – Jest to rzeczywiście jakiś nowy rozdział w historii politycznej naszego kraju, ale patrzymy z odwagą i determinacją w przyszłość – podkreślił.
„Może jeszcze nastąpi opamiętanie”
Morawiecki nie odpowiedział wprost na pytanie, czy powstanie nowa partia. – Jesteśmy zaskoczeni, musimy przedyskutować wszystkie plany. Jeszcze parę godzin temu wyciągnąłem rękę do pana prezesa – dodał.
Nawiązując do wtorkowego spotkania komitetu politycznego PiS, Morawiecki odparł, że „jest jeszcze trochę czasu, może nastąpi opamiętanie”.
Polityk został również zapytany o wyniku ostatniego sondażu Opinii24 dla „Faktów” TVN i TVN24, w którym po raz pierwszy uwzględniono Rozwój Plus. Jak opisywaliśmy w Gazeta.pl, wynika z niego między innymi, że ewentualna partia Morawieckiego przekroczyłaby próg wyborczy i weszłaby do parlamentu. – Nie ma żadnej partii, w związku z czym nie ma żadnych wiarygodnych sondaży. Dzisiaj jest pierwszy dzień, w którym od strony faktycznej zostaliśmy odsunięci, usunięci, wypchnięci z PiS, więc nad kolejnymi krokami będziemy się wspólnie zastanawiać – skomentował Morawiecki.
Rozłam w PiS
W ubiegłym tygodniu kierownictwo PiS postawiło swoim działaczom ultimatum – do końca czwartku 23 lipca mieli opuścić stowarzyszenia prowadzące działalność polityczną, przede wszystkim Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego oraz Po Pierwsze Polska Jacka Sasina. Niezastosowanie się do decyzji miało skutkować wykluczeniem z partii.
Jacek Sasin szybko ogłosił zakończenie działalności swojego stowarzyszenia. Inaczej zachował się Mateusz Morawiecki, który wcześniej deklarował, że nie zamierza rezygnować z Rozwoju Plus.
Redagował Jan Latała




![Morawiecki i „harcerze” opuszczają PiS. Mogą utworzyć trzeci co do wielkości klub [LISTA OSÓB] Morawiecki i „harcerze” opuszczają PiS. Mogą utworzyć trzeci co do wielkości klub [LISTA OSÓB]](https://bi.im-g.pl/im/5f/67/1f/z32931423IER,Mateusz-Morawiecki-i-jego--harcerze-.jpg)






