OC 2026 – kary za brak ubezpieczenia i najważniejsze zasady dla kierowców – Biznes Wprost


1 lutego, w Międzynarodowy Dzień Ubezpieczenia Samochodu, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny przypomina kluczowe zasady dotyczące obowiązkowego OC. To ubezpieczenie chroni nie tylko poszkodowanych, lecz także kierowców przed finansową katastrofą. Zaniedbania w tym zakresie mogą mieć wyjątkowo kosztowne skutki.

Kary za brak OC


Od 2026 r. kary za brak OC są wyliczane na podstawie płacy minimalnej, która wynosi 4806 zł brutto. Dla właścicieli samochodów osobowych maksymalna kara to jej dwukrotność. Wysokość opłaty zależy od długości przerwy w ubezpieczeniu. Przy braku OC od 1 do 3 dni kara wynosi 1920 zł, od 4 do 14 dni – 4810 zł, a powyżej 14 dni aż 9610 zł.


Same kary administracyjne to jednak dopiero początek problemów. Najpoważniejszym ryzykiem jest tzw. regres. Jeśli kierowca bez ważnego OC spowoduje wypadek, odszkodowanie wypłaci UFG, ale następnie zażąda od sprawcy zwrotu całej kwoty. Średnia suma regresu sięga niemal 24 tys. zł, jednak setki osób muszą oddać ponad 100 tys. zł, a rekordowy przypadek w Polsce przekroczył 5 mln zł.


OC musi być wykupione najpóźniej w dniu rejestracji pojazdu – niezależnie od tego, czy samochód jest używany, niesprawny lub stoi w garażu. Obowiązek dotyczy każdego zarejestrowanego auta. Wyjątkiem są pojazdy zabytkowe, dla których dopuszczalne jest krótkoterminowe OC, ważne tylko w czasie poruszania się po drogach.


Kupując samochód z drugiej ręki, nie wolno polegać wyłącznie na dokumentach przekazanych przez sprzedającego. Ważność polisy można sprawdzić po numerze rejestracyjnym w bazie UFG. Jeśli pojazd nie ma OC, nowy właściciel musi je wykupić najpóźniej w dniu zakupu. Gdy auto posiada ważną polisę, można z niej korzystać, ale nie przedłuży się ona automatycznie – konieczne jest zawarcie nowej umowy przed końcem ochrony.

Automatyczne przedłużenie


Automatyczne przedłużenie OC działa tylko wtedy, gdy składka została opłacona w całości. Brak jednej raty lub błędna kwota przelewu powodują, że polisa wygasa, a właściciel naraża się na karę. Odpowiedzialność za brak OC ponosi nie tylko właściciel auta, ale również osoba, która nim kieruje.


UFG przypomina także, że przy drobnych kolizjach bez rannych wystarczy wspólne oświadczenie sprawcy i poszkodowanego. Można je sporządzić elektronicznie w aplikacji mObywatel, co przyspiesza zgłoszenie szkody i ogranicza ryzyko błędów.


OC nie jest więc formalnością. To obowiązek, którego zaniedbanie może oznaczać wieloletnie problemy finansowe – niewspółmierne do kosztu rocznej składki.

Udział