-
W kompleksie skalnym Klettgau w północnej Szwajcarii znaleziono płyty zębowe prehistorycznych ryb dwudysznych z udziałem polskich naukowców.
-
Analiza rozmieszczenia szczątków trzech rodzajów ryb dwudysznych z późnego triasu ujawniła zależności między ich występowaniem a szerokością geograficzną i środowiskiem życia.
-
Odkrycie i stworzona baza danych mogą pomóc w badaniach nad dawnymi zmianami klimatu oraz mechanizmami masowego wymierania sprzed 200 mln lat.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Ryby dwudyszne należały wówczas do szeroko rozpowszechnionych kręgowców. Oprócz skrzeli posiadały płuca, dzięki którym mogły oddychać powietrzem atmosferycznym i przetrwać okresowe wysychanie zbiorników wodnych. Największe triasowe osobniki osiągały nawet pięć metrów długości, a ich charakterystyczne płyty zębowe służyły do miażdżenia twardego pokarmu.
„W okresie późnego triasu żyły ryby malutkie, kilkunastocentymetrowe, ale największe okazy dorastały do pięciu metrów długości. Jedną z ich niezwykłych cech jest uzębienie, składające się z trzech par płyt zębowych, które rosną przez całe życie” – mówi dr Wojciech Pawlak z UW.
Szwajcaria była dotąd swoistą „białą plamą” na mapie występowania dobrze rozpoznanych skamieniałości tych ryb. Szczątki znalezione we Frick należą do rodzaju Ptychoceratodus. Co ciekawe, jedna z płyt zębowych została odnaleziona wśród szczątków dinozaurów. Nie oznacza to jednak, że ryba padła ofiarą drapieżnika – skamieniałości mogły zostać przemieszane w wyniku procesów geologicznych.
Rozmieszczenie ryb jest ściśle powiązane z szerokością geograficzną
Odkrycie pozwoliło naukowcom lepiej przyjrzeć się rozmieszczeniu ryb dwudysznych na obszarze ówczesnej Pangei. Analiza skamieniałości trzech rodzajów – Ptychoceratodus, Arganodus i Ceratodus – wskazała na wyraźne zależności między ich występowaniem a szerokością geograficzną i środowiskiem życia.
„Zaskoczyło mnie, jak konsekwentnie te zwierzęta podążają za pewnym wzorcem występowania. W późnym triasie ich rozmieszczenie jest ściśle powiązane z szerokością geograficzną” – podkreśla dr Pawlak.
Zdaniem badaczy ryby dwudyszne mogą stać się cennym narzędziem do odtwarzania warunków klimatycznych panujących w odległej przeszłości. Ich skamieniałości występują na ogromnym obszarze i obejmują setki milionów lat historii Ziemi. Jeśli zależność między rozmieszczeniem poszczególnych rodzajów a klimatem zostanie potwierdzona, obecność konkretnych ryb w danym miejscu może dostarczać informacji o panujących tam warunkach środowiskowych.
Badacze stworzyli również otwartą bazę danych dokumentującą występowanie późnotriasowych ryb dwudysznych na obszarze Pangei. Zawarte w niej informacje mogą być analizowane z wykorzystaniem nowoczesnych metod statystycznych i danych przestrzennych, a baza ma być w przyszłości rozszerzana.
-
Kamera uchwyciła dziwne zwierzę na dnie morza. Chodzi po nim jak kosmita
-
Łodzie motorowe gorsze, niż się komukolwiek zdaje. Powodują wielkie straty
Badania wypełniają lukę
Znaczenie odkrycia wykracza poza rekonstrukcję świata sprzed milionów lat. Naukowcy chcą wykorzystać informacje o rybach dwudysznych do lepszego zrozumienia zmian środowiskowych, które towarzyszyły masowemu wymieraniu pod koniec triasu, około 201,5 miliona lat temu. Wydarzenie to wiązane jest m.in. z intensywnym wulkanizmem, wzrostem poziomu dwutlenku węgla i gwałtownym ociepleniem klimatu.
„Ryby dwudyszne mogą nam pomóc wyjaśnić ten stopniowy mechanizm wymierania. Wymieranie jest procesem złożonym i długotrwałym, różne organizmy są zależne od siebie i wymierają w pewnym wzorcu” – mówi paleobiolog.
Badania późnego triasu mają również współczesny wymiar. Ziemia była wówczas znacznie cieplejsza, a klimat charakteryzowały m.in. silne wahania opadów i intensywne monsuny. Analiza organizmów, które potrafiły funkcjonować w takich warunkach, może pomóc naukowcom lepiej zrozumieć reakcje ekosystemów na długotrwałe zmiany klimatu.
„Badania tej ery dziejów Ziemi mogą nam powiedzieć więcej o przetrwaniu w zmieniającym się środowisku. Trudno znaleźć w historii Ziemi przykład bardziej skrajny niż triasowa cieplarnia” – podkreśla dr Pawlak.
Odkrycie w Szwajcarii nie tylko uzupełnia paleontologiczną mapę występowania ryb dwudysznych, ale także otwiera nowe możliwości badania dawnego klimatu, zmian środowiskowych i mechanizmów wielkich kryzysów biologicznych, podkreślają eksperci.
źródło: Serwis Naukowy UW












