Słup energetyczny, gazociąg, rurociąg czy linia wysokiego napięcia znajdujące się na prywatnym gruncie mogą ograniczać możliwość korzystania z nieruchomości. W niektórych przypadkach właściciel może jednak domagać się za to pieniędzy. Według ekspertów Grupy Morizon-Gratka świadczenia wynoszą od kilku tysięcy do nawet kilkuset tysięcy złotych.
Podstawowe znaczenie ma sytuacja prawna nieruchomości. Sam fakt obecności infrastruktury nie daje automatycznie prawa do rekompensaty. Istotne jest, czy przedsiębiorstwo ma tytuł prawny do korzystania z działki. Jeśli nie zawarto umowy, nie ustanowiono odpłatnej służebności przesyłu ani nie wydano decyzji wywłaszczeniowej, właściciel może dochodzić swoich roszczeń.
Odszkodowanie za słup na działce
Roszczenie może obejmować wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z gruntu w przeszłości oraz ustanowienie odpłatnej służebności przesyłu na przyszłość. Właściciel może również ubiegać się o odszkodowanie za spadek wartości nieruchomości, a w określonych sytuacjach także za jej pogorszenie lub ograniczenie możliwości wykorzystania.
Problem ma szczególne znaczenie w przypadku działek budowlanych i inwestycyjnych. Przebiegające przez nie instalacje mogą uniemożliwić zabudowę albo istotnie ograniczyć sposób zagospodarowania terenu. Nie każdy właściciel ma jednak podstawy do otrzymania pieniędzy.
Ważny wyrok Trybunału Konstytucyjnego
Jeżeli przedsiębiorstwo ma ważny tytuł prawny, służebność została wpisana do księgi wieczystej albo właściciel otrzymał już wynagrodzenie, co do zasady nie może domagać się kolejnej rekompensaty. Dlatego pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie księgi wieczystej, umów i decyzji dotyczących nieruchomości.
Istotne znaczenie ma wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. TK zakwestionował praktykę pozwalającą przedsiębiorstwom przesyłowym nabywać służebność przez zasiedzenie z uwzględnieniem okresów sprzed 3 sierpnia 2008 r. Zdaniem ekspertów w wielu sprawach osłabia to możliwość powoływania się przez przedsiębiorstwa na zasiedzenie.
Termin zasiedzenia może sięgać 2038 roku
Jeżeli przyjąć stanowisko TK, bieg zasiedzenia służebności przesyłu mógł rozpocząć się najwcześniej 3 sierpnia 2008 r. Przy złej wierze przedsiębiorstwa trzydziestoletni okres zakończyłby się więc dopiero w sierpniu 2038 r.
Eksperci zaznaczają jednocześnie, że praktyczne znaczenie wyroku pozostaje przedmiotem dyskusji z powodu braku jego publikacji oraz późniejszego orzecznictwa dotyczącego statusu Trybunału. Sądy powszechne i Sąd Najwyższy zaczęły jednak wydawać rozstrzygnięcia korzystne dla właścicieli.
Kwoty mogą sięgać setek tysięcy złotych
Nie ma jednej stawki rekompensaty. Kwota zależy m.in. od wartości działki, powierzchni zajmowanej przez urządzenia i pas technologiczny, rodzaju infrastruktury oraz stopnia, w jakim ogranicza ona korzystanie z gruntu. Znaczenie ma również wpływ urządzeń na wartość nieruchomości.
Najwyższe kwoty dotyczą zwykle gazociągów i linii wysokiego napięcia na atrakcyjnych działkach budowlanych lub inwestycyjnych. W takich sytuacjach rekompensata może sięgać kilkuset tysięcy złotych. Przy infrastrukturze telekomunikacyjnej lub pojedynczych urządzeniach na obrzeżach działki świadczenia często wynoszą od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.
Można dochodzić pieniędzy za wcześniejsze lata
Według ekspertów właściciel może co do zasady żądać wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości za ostatnich sześć lat, a w określonych przypadkach nawet za dziesięć lat wstecz. Może również wystąpić o ustanowienie odpłatnej służebności przesyłu na przyszłość.
Wysokość roszczenia wymaga indywidualnej wyceny rzeczoznawcy majątkowego oraz analizy sytuacji prawnej działki. Dopiero sprawdzenie dokumentów i ocena wpływu infrastruktury na nieruchomość pozwalają określić, czy istnieją podstawy do dochodzenia pieniędzy i jakiej kwoty można oczekiwać.













