Odwetowy atak USA na Iran. „Przemoc spotka się z przemocą”

Piątkowe amerykańskie ataki na irańskie obiekty związane z pociskami rakietowymi i dronami trwały 90 minut. Siły USA uderzyły w cztery cele w okolicy cieśniny Ormuz i na wyspie Keszm. Do przeprowadzenia ataków wykorzystano sześć myśliwców Sił Powietrznych F-35 i F-16. Irańskie media państwowe podały, że pociski uderzyły w port Sirik, gdzie znajduje się baza morska Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Według tego źródła trafiono w wieżę telekomunikacyjną.

„Amerykańskie samoloty uderzyły w miejsca składowania przez Iran pocisków rakietowych i dronów oraz nadbrzeżne stacje radarowe po tym, jak Iran 25 czerwca zaatakował statek M/V Ever Lovely przy użyciu jednorazowego drona uderzeniowego. Singapurski statek towarowy płynął wówczas wzdłuż wybrzeża Omanu, opuszczając cieśninę Ormuz w momencie ataku” – napisało Dowództwo Centralne USA w komunikacie.

Zobacz wideo Za Mamdaniego przestępczość w NY spadła, ale i też spada od dawna

Wiceprezydent USA: Przemoc spotka się z przemocą

CENTCOM przekazał, że amerykańskie siły „nadal koordynują bezpieczne przejście statków handlowych przepływających przez cieśninę oraz wspierają je”. Zapewniono, że Amerykanie pozostają w stanie gotowości, aby zapewnić, że „wszystkie elementy porozumienia z Iranem są przestrzegane, wykonywane i pozostają w pełni obowiązujące”.

„Iran podpisał porozumienie o zawieszeniu broni. My się z niego wywiązaliśmy. Jeśli mają zastrzeżenia, jeśli chodzi o sposób wdrażania wstępnego porozumienia, mogą po prostu zadzwonić. Ale przemoc spotka się z przemocą” – oświadczył wiceprezydent J.D. Vance w serwisie X.

Wysoki rangą urzędnik USA powiedział gazecie „Wall Street Journal”, że zawieszenie broni nadal obowiązuje mimo wznowionych działań militarnych. Dodał, że piątkowe uderzenia były wyłącznie odwetem za atak na statek transportowy.

Donald Trump o Iranie: Przekonacie się

Wcześniej prezydent USA Donald Trump powiedział dziennikarzom w Gabinecie Owalnym, że „nie podoba” mu się to, że Irańczycy w czwartek zaatakowali statek handlowy w cieśninie Ormuz. – Przekonacie się – powiedział Trump, pytany przez media, czy Iran poniesie konsekwencje w związku z działaniami w cieśninie Ormuz.

Również tego dnia oświadczył, że czwartkowy atak Iranu na pływający pod singapurską banderą statek handlowy w Ormuzie był „głupim” naruszeniem porozumienia o zawieszeniu broni.

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył w czwartek, że statki mają przepływać przez cieśninę wyłącznie szlakami wyznaczonymi przez Iran i przestrzegł przed korzystaniem z alternatywnych tras „ogłoszonych przez inne władze”. IRGC uprzedził, że podejmie działania wobec jednostek, które nie podporządkują się tym instrukcjom.

Kontenerowiec pływający pod banderą Singapuru został trafiony dronem podczas tranzytu przez Ormuz przy wybrzeżu Omanu. Był to pierwszy atak na statek od zawarcia przez USA i Iran 60-dniowego porozumienia o zawieszeniu broni. Zakłada ono, że Iran podejmie wszelkie możliwe działania, aby zapewnić bezpieczną żeglugę statkom handlowym w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady jego portów.

Współautorka: z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

Udział