Nie ma co ukrywać – do Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ) oraz wojewódzkich inspektoratów wpłynęły dziesiątki skarg dotyczących funkcjonowania systemu kaucyjnego. I nadal będą wpływać.
Wściekłość Polaków wciąż budzą awarie butelkomatów, kolejki do urządzeń, konieczność przechowywania w domu butelek bez zgniatania, odmawianie przez pracowników sklepów ręcznego przyjmowania butelek i puszek, brak zgody na ręczne rozliczenie kaucji w sklepach, brak możliwości zwrotu opakowań wieczorem, gdy automaty nie działają, problemy z ważnością voucherów, wszechobecny smród i brud wokół butelkomatów.
Niektórzy jednak potrafią na takiej sytuacji zarobić.
System kaucyjny drażni Polaków. „Pan od Butelek” rozwiązuje problem
Chociaż Polacy mierzą się z ciągle rosnącymi barierami biurokratycznymi (nowe obowiązki podatkowe czy KSeF), nadal jesteśmy przedsiębiorczym narodem. Z raportów eBay czy GEM wynika, że ponad 60 proc. Polaków chciałoby prowadzić własny biznes. Największym problemem nie jest pomysł na biznes, tylko związane z nim ryzyko.
Najłatwiej zarabia się tam, gdzie państwo zawodzi. Poza tym Polacy ciągle chętnie korzystają z okazji. Jeżeli za niewielką kwotę mozna się pozbyć problemu z butelkami i uciążliwym systemem kaucyjnym, to dlaczego nie?
Idąc tym tropem „Pan od Butelek” w okolicach Poznania rewolucjonizował podejście do zwrotu opakowań kaucyjnych. Wystarczyło postawić na usługę odbierania puszek i butelek bezpośrednio spod drzwi mieszkańców i wpłatę na konto.
Profesjonalny biznes na kaucji. Wirtualne konta klientów
Jak poinformował w mediach społecznościowych „Pan od Butelek”, tylko podczas jednego weekendu udało mu się zebrać 3382 butelki. Kaucja wpłacona bezpośrednio na wirtualne konta klientów to w sumie 1350 zł zł. „Tak to wygląda od kuchni: podjeżdżam, zabieram worki, przeliczam, wypłacam. Zero jeżdżenia do automatu, zero kolejek”.
Stawka, jaką klienci otrzymują za pojedynczą butelkę, wynosi 0,40 zł. Obecnie z takich usług mogą już korzystać mieszkańcy 26 miejscowości wokół Poznania.
Schemat działania jest prosty. Wystarczy rejestracja online, czyli wypełnienie krótkiego formularza, które zajmuje około 3 minut – wystarczy podać adres odbioru, raz zebrać butelki do własnego worka i oznaczyć go kartką z napisem „Pan od Butelek”. Za każdym następnym razem worki z indywidulanym kodem dostarczy przedsiębiorca.
Po przeliczeniu zebranych opakowań środki trafiają na wirtualne konto klienta, skąd można je w dowolnym momencie przelać na własny rachunek bankowy.













