-
Pożar w okolicach Omiš zniszczył znaczną część środowiska, prowadząc do utraty miejsc schronienia i bytowania zwierząt.
-
Omiš to region znany z bogatej przyrody, gdzie występują liczne gatunki zwierząt i śródziemnomorska roślinność, którą dotknęły skutki pożaru.
-
Ogień, który wybuchł w nocy z 13 na 14 sierpnia 2026 roku, objął około 1000 hektarów, powodując zniszczenia lasów, domów, samochodów i obiektów turystycznych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Omiš to malowniczy region położony na wybrzeżu Chorwacji, nad Adriatykiem, u ujścia rzeki Cetiny. Obszar ten słynie z pięknych krajobrazów, gór, lasów, skalistych zboczy oraz śródziemnomorskiej roślinności. Jest to miejsce, w którym natura odgrywa bardzo ważną rolę, tworząc schronienie dla wielu gatunków zwierząt.
Omiš jest też popularnym kurortem wakacyjnym. W centrum miasteczka, kilka minut od starego miasta, znajduje się duża plaża żwirowa z pełną infrastrukturą. Mniejsze plaże usytuowane są na obrzeżach miasta.
W okolicach Omiš żyją między innymi jaszczurki, żółwie, jeże, mrówki oraz liczne gatunki ptaków. Wśród roślin można spotkać sosny, cyprysy i inne gatunki charakterystyczne dla klimatu śródziemnomorskiego. Zwierzęta znajdują tam pożywienie i schronienie, a wśród drzew i krzewów powstają ich naturalne siedliska.
Po pożarze przyroda została pozbawiona swojego naturalnego piękna, a wiele zwierząt straciło swoje tereny.

Wielki pożar w Chorwacji
Pożar, który wybuchł w nocy z 13 na 14 sierpnia 2026 r. w rejonie Lokvy Rogoznicy i Omiša, bardzo szybko stał się jednym z najpoważniejszych pożarów tego sezonu w Chorwacji. Według chorwackich mediów ogień, napędzany silnym i zmiennym wiatrem, w ciągu kilku godzin rozprzestrzenił się w kierunku Omiša, obejmując tereny leśne, wzgórza oraz obszary zamieszkane. Chorwaccy strażacy określali sytuację jako wyjątkowo trudną.
Chorwackie służby informowały początkowo o około 900 hektarach spalonego terenu, a późniejsze szacunki mówiły o około 1000 hektarach. Ogień zniszczył lub uszkodził domy, samochody, łodzie, obiekty turystyczne i inne zabudowania. Szczególnie dramatycznie wyglądały okolice Malej Luki oraz miejscowości znajdujących się w pobliżu Omiša.
Obraz jak po klęsce
Pożar miał również tragiczne skutki dla ludzi. Dziesiątki osób potrzebowały pomocy medycznej, a część rannych została hospitalizowana. Wśród poszkodowanych znajdowali się zarówno mieszkańcy, jak i turyści. Chorwackie media informowały także o śmierci jednej osoby znalezionej na terenie objętym pożarem.
W akcję gaśniczą zaangażowano setki strażaków, dziesiątki pojazdów oraz samoloty gaśnicze. Warunki były bardzo trudne ze względu na silny wiatr, który powodował szybkie rozprzestrzenianie się ognia. Strażacy walczyli przede wszystkim o ochronę domów i innych zabudowań znajdujących się w pobliżu płomieni.
Chorwackie relacje z miejsca pokazują, że Omiš powoli wraca do normalnego życia, jednak mieszkańcy nadal mierzą się ze stresem i zniszczeniami przyrody. W mieście sytuacja jest spokojniejsza, ale na okolicznych wzgórzach jeszcze długo po przejściu głównego frontu pożaru widoczny był dym.














