
Zbiornik mieszczący około 26,5 tys. litrów metakrylanu metylu (MMA), substancji stosowanej do produkcji tworzyw sztucznych, farb i lakierów, należy do zakładów GKN Aerospace w Garden Grove, około 30 km na południowy wschód od Los Angeles.
Służby od czwartku, kiedy doszło do wycieku oparów i wzrosła temperatura substancji, próbują zapobiec większemu wyciekowi i eksplozji, m.in. schładzając zbiornik. Z ostatnich doniesień wynika, że temperatura w jego wnętrzu wyniosła w sobotę ok. 32 stopni Celsjusza, a zdaniem ekspertów powinna wynosić maksymalnie ok. 10 stopni.
Według CNN w hrabstwie Orange ewakuowano ok. 50 tys. osób. Zostali ulokowani w tymczasowych schroniskach lub przenieśli się do hoteli, rodzin i przyjaciół poza strefą zagrożenia. – To niezwykle niestabilna sytuacja, a stawką jest ludzkie życie – podkreślił prokurator okręgowy Todd Spitzer.
Kalifornia. Ryzyko wybuchu zbiornika z chemikaliami
– Tak złej sytuacji jeszcze nie widziałem mimo 32 lat służby – powiedział Craig Covey z lokalnej straży pożarnej. Jak dodał, możliwe są dwa scenariusze: „albo zbiornik pęknie i wyleje się 26 tys. litrów bardzo niebezpiecznej substancji, albo dojdzie do reakcji termicznej i eksplozji, co uruchomi [reakcję łańcuchową z udziałem] kolejnych zbiorników z paliwem i chemikaliami”. Tuż obok znajduje się m.in. zbiornik z tą samą substancją.
– Jesteśmy dosłownie na krawędzi – mówił. Według Coveya służby konsultują się z ekspertami w całym kraju, szukając „innego wyjścia”.
MMA, cięższy od powietrza i łatwopalny monomer o właściwościach samonagrzewających, może powodować podrażnienia dróg oddechowych, skóry i oczu. Jak podaje stacja CNN, część mieszkańców w strefie objętej ewakuacją już wcześniej skarżyła się na podrażnienie gardła i nosa oraz zawroty głowy.
Andrzej Dobrowolski (PAP)

