
W skrócie
-
Trwa dogaszanie traw i zarośli wzdłuż trasy kolejowej pomiędzy Włosienicą i Zatorem po pożarze, który został już opanowany.
-
W akcji gaśniczej brało udział łącznie 14 zastępów straży pożarnej, czyli około 50 strażaków.
-
Według wstępnych ustaleń pożar mógł powstać po przejeździe pociągu towarowego.
Bryg. Zbigniew Jekiełek z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu przekazał w rozmowie z Interią, że „pożar został opanowany”, natomiast trwa dogaszanie traw oraz zarośli.
Jak dodał, działania odbywają się na odcinku około dwóch kilometrów wzdłuż nasypu kolejowego. Rzecznik prasowy oświęcimskiej straży zaznaczył przy tym, że na tę chwilę nie może przekazać, jaką dokładnie powierzchnię objął sam pożar.
Nie można także przewidzieć, ile czasu strażakom zajmie dogaszanie roślinności rosnącej wzdłuż trasy kolejowej pomiędzy Włosienicą i Zatorem nieopodal Oświęcimia. W akcji gaśniczej brało udział łącznie 14 zastępów straży pożarnej, czyli – jak opisał bryg. Jekiełek – około 50 strażaków.
Pożar traw wzdłuż torowiska. Podano nieoficjalną przyczynę
Na opublikowanych w mediach społecznościowych nagraniach widać, jak pociągi pasażerskie przejeżdżają tuż obok pożaru. W niektórych miejscach pożar sięgnął torów kolejowych.
Według wstępnych informacji pożar mógł wybuchnąć w wyniku przejazdu pociągu towarowego – podał Oświęcim 112.
Źródło: Oświęcim 112

