– Aktualnie organy ścigania prowadzą ponad tysiąc postępowań dotyczących nieprawidłowości związanych z realizacją programu „Czyste Powietrze” – przekazała Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska.
Ponad 1000 oszustw w „Czystym Powietrzu”. Rząd przygotował ustawę pomocową
Chodzi m.in. o wprowadzanie beneficjentów w błąd, posługiwanie się nierzetelnymi dokumentami, posługiwanie się dokumentami fałszowanymi, pobieranie zaliczek i niewykonywanie prac, zawyżanie kosztów, czy niewłaściwe i niepełne wykonywanie inwestycji.
Według szacunków resortu klimatu nieuczciwi wykonawcy mogli oszukać 8 tys. rodzin. Kwota pobranych przez wykonawców (i nierozliczonych w terminie) zaliczek wynosi 285 mln zł. Od początku istnienia programu wypłacono 22 mld zł dofinansowania, a od stycznia 2024 r. było to 14 mld zł.
– To nie jest prawda, że program w ostatnich latach, za rządów Koalicji 15 października zwolnił, bo przez te dwa i pół roku wypłaciliśmy (…) więcej niż przez cały wcześniejszy okres trwania tego programu – zaznaczyła ministra. Szefowa MKiŚ oceniła też, że od marca 2025 r., czyli od uruchomienia nowej edycji, program „jest bezpieczny dla beneficjentów” i „może być kontynuowany”. Dodała, że w ramach tej nowej edycji wypłacono 913 mln zł, a „dużo więcej dotacji zostało przyznanych i jest w fazie realizacji”.
Poparcie dla projektu zapowiedziały kluby KO, PSL, Centrum i Konfederacji.
„Czyste Powietrze” z pomocą dla poszkodowanych
Poseł KO Mariusz Popielarz podkreślił, że państwo ma obowiązek chronić publiczne pieniądze, ale ma też obowiązek odróżnić sprawcę oszustwa od jego ofiary. Ocenił, że projekt pokazuje, że obecny rząd „bierze odpowiedzialność za państwo, naprawia błędy poprzedników i staje po stronie poszkodowanych obywateli”.
Edward Siarka z PiS przypomniał, że to rząd PiS wprowadził w życie „Czyste Powietrze”, a program zyskał wysoką akceptację społeczną. Jego zdaniem kluczowym dla realizacji programu stał się 28 listopada 2024 r., gdy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej „bez zapowiedzi i żadnych konsultacji” wstrzymał przyjmowanie wniosków, co uderzyło w winnych i niewinnych beneficjentów oraz wykonawców. Jego zdaniem obecne władze resortu klimatu „zdewastowały” program. Dodał, że ten projekt ustawy pomocowej nie odbuduje zaufania do programu.
Urszula Pasławska z PSL wskazała, że projektowana ustawa „naprawia cwaniackie przepisy uchwalane przez Prawo i Sprawiedliwość”. Dodała, że PiS stworzyło system, w którym przedsiębiorcy bez jakiejkolwiek kontroli przed rozpoczęciem prac otrzymywali zaliczki, ale odpowiedzialność za ewentualne błędy mieli ponosi obywatele.
Elżbieta Burkiewicz z klubu Centrum podkreśliła, że projekt ustawy pozwoli uwolnić „beneficjenta od ciężaru, za który nie jest odpowiedzialny”. Z kolei Ryszard Wilk z Konfederacji wskazał, że nie można karać obywatela za to, że został oszukany przez wykonawcę.
Ostatecznie projekt został skierowany do dwóch sejmowych komisji: energii oraz ochrony środowiska.
Projekt ustawy opracowany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska ma wprowadzić rozwiązania prawne umożliwiające zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie oraz bezpośrednie dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Resort wskazywał, że niektóre firmy wykorzystywały system prefinansowania i pełnomocnictwa, aby przejmować dotacje bez realizacji prac, pozostawiając obywateli z długami. Projekt ustawy przewiduje również pięcioletni zakaz udziału w programie dla wykonawców skazanych za przestępstwa popełnione na szkodę beneficjentów.
Całość kosztów wsparcia w ciągu dekady oszacowano na ponad 550 mln zł, co ma stanowić formę ochrony dla tysięcy poszkodowanych gospodarstw domowych.
Nowe przepisy będą dotyczyły umów o dofinansowanie zawartych na podstawie reguł programu obowiązujących od 15 lipca 2022 r. do 28 listopada 2024 r.
Zgodnie z oceną skutków regulacji dołączonej do projektowanej ustawy, wojewódzkie fundusze ochrony środowiska oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej złożyły do organów ścigania ponad 630 zawiadomień (403 dotyczy umów finansowanych ze środków KPO, 231 – umów finansowanych ze środków FEnIKS) dotyczących nieprawidłowości w „Czystym Powietrzu”.
Wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta tłumaczył wcześniej, że aby móc skorzystać z pomocy, właściciel domu jednorodzinnego, który podpisał umowę z wojewódzkim funduszem ochrony środowiska w programie „Czyste Powietrze” i został poszkodowany przez firmę prowadzącą inwestycję termomodernizacyjną, musi najpierw zgłosić ten fakt do organów ścigania.
Obecnie właściciel domu lub beneficjent, podpisując umowę w „Czystym Powietrzu” z wojewódzkim funduszem, ponosi pełną odpowiedzialność finansową za jej realizację. Jeśli fundusz stwierdzi nieprawidłowości w jej wykonaniu, to beneficjent jest obciążany np. koniecznością zwrotu części dotacji, nawet jeśli padł ofiarą nieuczciwego wykonawcy inwestycji.
W projektowanej ustawie znajduje się również rozwiązanie dotyczące możliwości rozłożenia na raty zobowiązania finansowego, które ma uregulować właściciel domu, który skorzystał z programu. Rozwiązania obejmą również osoby, które odziedziczyły zobowiązania po beneficjencie programu „Czyste Powietrze”.
Z końcem marca 2025 r., po czterech miesiącach przerwy, ruszyła nowa odsłona programu „Czyste Powietrze”. Przedstawiciele NFOŚiGW oraz resortu klimatu przekonywali, że to nieprawidłowości miały być głównym powodem czasowego wstrzymania przyjmowania wniosków. Dlatego program przeszedł reformę; m.in. teraz dotację na termomodernizację można otrzymać tylko na jeden dom, trzeba też udowodnić, że jest się właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości przez minimum trzy lata (z pewnymi wyjątkami).
W niektórych inwestycjach – zawsze w przypadku prefinansowania – muszą uczestniczyć operatorzy prowadzący termomodernizację od początku do końca wraz z właścicielami domów, określono też maksymalne koszty na poszczególne elementy inwestycji (zwiększone po lipcowej „małej” reformie). Nowością w programie jest konieczność przeprowadzenia audytu energetycznego budynku jeszcze przed jego termomodernizacją, a po niej trzeba przedstawić świadectwo charakterystyki energetycznej, które wykaże oszczędności zużycia energii.
Program ma przejść kolejną głębszą zmianę, która zależeć będzie od zgody Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Nowa odsłona programu „Czyste Powietrze” finansowana jest z Funduszu Modernizacyjnego, nad którym pieczę trzyma właśnie EBI.













