-
Według Pawła Szefernakera prezydent Karol Nawrocki jest gotowy do patronowania paktowi senackiemu ugrupowań prawicowych.
-
Krzysztof Bosak również wskazywał na możliwą współpracę ugrupowań prawicowych i kwestię patronatu prezydenta.
-
W lipcu Jarosław Kaczyński oraz Marek Woch ogłosili współpracę PiS i Bezpartyjnych Samorządowców na wybory do Senatu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– To jest decyzja polityków, którzy stoją na czele różnych partii, czy taki pakt będzie czy nie, czy będą gotowi do tego. Prezydent jest gotowy, żeby patronować takiemu paktowi senackiemu – stwierdził w Kanale Zero szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.
Chodzi o tzw. pakt senacki, który partie – jak Prawo i Sprawiedliwość i Konfederacja – mogłyby zawiązać przed następnymi wyborami parlamentarnymi. Potencjalnie takie rozwiązanie oznaczałoby większość w Senacie dla ugrupowań prawicowych – w jednomandatowych okręgach wyborczych wystawiłyby one jednego wspólnego kandydata.
Będzie pakt senacki prawicy? Szefernaker: Prezydent jest obok polityki partyjnej
Szefernaker przekonywał, że Nawrocki „nie jest zaangażowany w bieżący spór w rozumieniu partyjnym”. – Całą drogę zawodową przeszedł poza polityką. Prezydent jest obok polityki partyjnej – zapewniał.
Prezydencki minister był też pytany, czy ewentualny pakt senacki prawicy objąłby Konfederację Korony Polskiej.
– Niektórzy wyborcy, którzy poparli Karola Nawrockiego, a którzy popierają też Grzegorza Brauna, pochodzą z różnych środowisk – zauważył Szefernaker.
Dodał, że wokół lidera Korony Polskiej są osoby „nieakceptowalne”. – W tym pakcie, jeśli do niego dojdzie, musimy skierować się do wyborców podzielających pewien system wartości – ocenił Szefernaker.
Szef gabinetu prezydenta zaznaczył jednak, że sprawa prawicowego paktu senackiego to dzisiaj „wróżenie z fusów”.
Krzysztof Bosak: Prezydent jest zainteresowany, żeby do porozumienia doszło
Do ewentualnego patronatu Karola Nawrockiego odniósł się w „Graffiti” w Polsat News jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak.
– Patronat prezydenta może ułatwić dojście do porozumienia i dać pewien dodatkowy autorytet takiemu porozumieniu – ocenił Bosak. – Z tego co wiem, prezydent jest zainteresowany, żeby do takiego porozumienia doszło i chce również nas zaprosić na takie rozmowy – podkreślił.
Bosak mówił też, że w ciągu tego roku „w miarę regularnie” był gościem w Pałacu Prezydenckim i rozmawiał na ten temat z Karolem Nawrockim. – My jesteśmy na pewno gotowi do rozmów. Jesteśmy gotowi do porozumienia w celu takiego podziału okręgów wyborczych do Senatu, żeby nie oddać tych okręgów wyborczych, żeby nie oddać zwycięstwa Donaldowi Tuskowi, Lewicy. My uważamy, że oni szkodzą Polsce i dlatego trzeba ich pozycję w Senacie zmniejszyć – oświadczył lider Konfederacji.
Bosak został również zapytany o początek układania list wyborczych w Konfederacji. W czwartek „Gazeta Wyborcza” informowała, że w tym kontekście jest rywalizacja między Ruchem Narodowym Krzysztofa Bosaka i Nową Nadzieją Sławomira Mentzena.
Na pytanie o szanse – w takiej sytuacji – na koalicję z Prawem i Sprawiedliwością, odpowiedział, że wedle jego wiedzy „w tej sprawie nie ma podjętej żadnej decyzji”. – Ani w jednej partii, ani w drugiej – dodał.
PiS ogłasza współpracę z Bezpartyjnymi Samorządowcami. „Musimy się zjednoczyć”
W połowie 2025 roku źródła PAP związane z PiS przekazywały, że ugrupowanie zabiega o koalicjanta, którym mogła zostać Konfederacja. Z kolei głosy płynące z Konfederacji mówiły wtedy o niepoważnej propozycji i oceniły ją jako grę obliczoną na pozyskanie elektoratu ugrupowania. Od tamtego czasu zarówno politycy PiS, w tym prezes Jarosław Kaczyński, jaki i posłowie Konfederacji, w tym lider Nowej Nadziei Sławomir Mentzen, krytykowali się wzajemnie w mediach.
Z końcem grudnia 2025 roku posłowie PiS i Konfederacji w rozmowie z PAP przyznali, że to w prezydencie Karolu Nawrockim widzą patrona prawicowego paktu senackiego, a być może też głównego rozgrywającego ewentualnej powyborczej koalicji. Ponadto, rozmówcy z Konfederacji nie odrzucili współpracy z Konfederacją Korony Polskiej europosła Grzegorza Brauna, ale – jak podkreślili – ponowne działanie z nim w jednym ugrupowaniu jest wykluczone.
W połowie lipca prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz lider Bezpartyjnych Samorządowców Marek Woch ogłosili współpracę, która ma zjednoczyć formacje prawicowe na wybory Senatu. – Musimy się zjednoczyć, by Senat przestał być miejscem, gdzie dominuje lewica i lewicowi liberałowie, utrudniający wprowadzanie zmian – mówił lider PiS.
Sławomir Mentzen przedstawił potem swoje warunki zawiązania ewentualnego paktu senackiego. Jako pierwszy wskazał patronat Nawrockiego, a drugi – „trzy liczące się partie na pokładzie”. Porozumienie między Kaczyńskim i Wochem nazwał „kabaretem”. „Jeżeli Tusk weźmie znowu Senat, winny będzie Kaczyński. Nikt inny” – ocenił Mentzen.
Kaczyński o potrzebie zjednoczenia „obozu patriotycznego” w Polsce mówił kilkukrotnie m.in. w styczniu podczas spotkania w mieszkańcami Węgrowa. Podkreślał wówczas, że w tym obozie mieści się PiS i trzy „Konfederacje” (Ruch Narodowy Krzysztofa Bosaka oraz Nowa Nadzieja Sławomira Mentzena, a także Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna).
-
Donald Tusk uderzył w Karola Nawrockiego. „Top pięć najgorszych decyzji”
-
Kaczyński atakuje Morawieckiego. „Jest w jakimś dziwnym stanie”













