
Polska 2050 w czerwcu po raz drugi skierowała do Sejmu tzw. ratunkowy projekt ustawy ws. rynku kryptowalut. Stało się to po tym, jak Karol Nawrocki kolejny raz zawetował rządową propozycję regulacji. Z informacji PAP wynika, że Polska 2050 prowadzi rozmowy z ośrodkiem prezydenckim na temat ewentualnych poprawek do projektu, które spotkałyby się z akceptacją prezydenta.
W ubiegły piątek w resorcie funduszy i polityki regionalnej odbyło się spotkanie w tej sprawie. Według rozmówców agencji Nawrockiego reprezentował szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki, obecna była też ministerka funduszy i liderka Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, szef klubu parlamentarnego ugrupowania Paweł Śliz i wnioskodawca projektu regulującego rynek kryptoaktywów – poseł Adam Gomoła.
Jaki zmian w ustawie oczekuje Pałac Prezydencki?
Po rozmowach, jak ustaliła PAP, w ostatnią środę do KPRP została skierowana kompromisowa wersja projektu Polski 2050. Partia oczekuje obecnie na odpowiedź strony prezydenckiej. Nie udało się jednak skontaktować z przedstawicielem Pałacu Prezydenckiego.
Jak wynika z informacji zbliżonych do Polski 2050, efektem rozmów przedstawicieli ugrupowania z ośrodkiem prezydenckim była zgoda na kolejne poprawki, zakładające m.in. skrócenie maksymalnego terminu, na jaki Komisja Nadzoru Finansowego może wydłużyć okres blokady rachunku lub wstrzymania transakcji. W dotychczasowym brzmieniu projektu okres ten miał wynosić nie więcej niż 6 miesięcy. Kolejna ustalona zmiana, według rozmówców agencji, zakładałaby wprowadzenie odpowiedzialności Skarbu Państwa za błąd urzędnika w kontekście blokady rachunku wykonanej z naruszeniem prawa.
Ewentualne poprawki, według rozmówców, miałyby zostać formalnie zgłoszone na etapie prac w komisji sejmowej. Źródło PAP poinformowało również, że, zgodnie z prośbą posłów Polski 2050, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wyraził zgodę na skrócenie czasu konsultacji społecznych.
Bogucki pozytywnie wypowiadał się o projekcie Polski 2050
Złożony w Sejmie projekt Polski 2050 od zawetowanej ustawy różni się tym, że zawiera trzy poprawki, które prezydent zgłaszał w toku prac parlamentarnych, m.in. obniżenie maksymalnych opłat za emisję tokenów (czyli cyfrowych jednostek wartości przypisanych do konkretnego projektu inwestycyjnego) oraz usunięcie „niektórych przepisów nadregulacyjnych”. Kolejna poprawka miała sprawić, że ustawa „będzie mniej restrykcyjna dla rynku”.
W trakcie majowych prac w Sejmie debatowano nad czteroma projektami regulującymi rynek kryptoaktywów. Bogucki domagał się kilkunastu zmian w propozycji rządowej. Polityk pozytywnie wypowiadał się o projekcie Polski 2050, twierdził m.in., że jest on zbieżny z niektórymi rozwiązaniami, których oczekiwał prezydent. Ostatecznie zdecydowano o uznaniu rządowego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów za wiodący. Tym samym prace nad propozycjami, prezydenta, Polski 2050 i Konfederacji, nie były kontynuowane.
Nawrocki przekonuje, że ustawa mogłyby wypchnąć polskie firmy z branży za granicę
Ostatecznie 11 czerwca prezydent Nawrocki zawetował rządową ustawę. Zgodnie z tą regulacją Komisja Nadzoru Finansowego miała być organem nadzorczym dla tego rynku i upoważniała ją m.in. do nakładania sankcji na działające na nim podmioty.
Tego samego dnia minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w TVP Info zapowiedział, że rząd przygotuje kolejny projekt ustawy regulujący ten rynek. Podkreślił przy tym, że nie widzi merytorycznych powodów do zasadniczej zmiany kierunku proponowanych wcześniej regulacji.
Prezydent wcześniej, dwukrotnie wetując ustawy przygotowane przez rząd ws. kryptoaktywów, argumentował, że są one nadregulacją i mogłyby wypchnąć polskie firmy z branży za granicę. Ustawa zawetowana w czerwcu od poprzednich różniła się tym, że uwzględniała jedną poprawkę kancelarii prezydenta, zgodnie z którą KNF we współpracy z ministrem finansów miałaby co roku sporządzać i publikować w Biuletynie Informacji Publicznej raporty o funkcjonowaniu rynku kryptoaktywów.










