
W skrócie
-
Francuskie służby prowadzą przeszukanie w siedzibie Instytutu Świata Arabskiego w ramach śledztwa dotyczącego rzekomych oszustw podatkowych.
-
Podstawą dochodzenia są maile Jeffreya Epsteina opublikowane przez amerykański Departament Sprawiedliwości, które wskazują na założenie spółki offshore przez Caroline Lang i kontakty biznesowe Jacka Langa z Epsteinem.
-
Kongres USA otrzymał kompletny zestaw akt sprawy Epsteina, gdzie pojawiają się nazwiska ponad 300 polityków, w tym Donalda Trumpa, Billa Gatesa, Elona Muska i księcia Andrzeja.
O działaniach prowadzonych w siedzibie IMA, którego prezesem jeszcze do niedawna był były francuski minister Jack Lang, poinformowała w wydanym komunikacie Krajowa Prokuratura Finansowa (PNF).
W oświadczeniu wskazano, że przeszukanie odbywa się w ramach wstępnej części wszczętego 6 lutego śledztwa dotyczącego poważnego oszustwa podatkowego, o które podejrzewani są Lang i jego córka Caroline.
Afera Epsteina zatacza coraz szersze kręgi. Były minister i jego córka na celowniku służb
Dochodzenie wobec Langów wszczęte zostało po opublikowaniu przez amerykański Departament Sprawiedliwości korespondencji e-mail prowadzonej przez Jeffreya Epsteina. Z wiadomości wynikało, że w 2016 r. finansista założył wspólnie z Caroline Lang spółkę offshore z siedzibą na Wyspach Dziewiczych Stanów Zjednoczonych.
Oprócz tego maile wskazywały na współpracę w prowadzeniu interesów przez Epsteina i Jacka Langa. Sam były minister przekonuje, że jest niewinny i padł ofiarą „tsunami kłamstw”.
– Jeffrey Epstein zaproponował utworzenie funduszu na zakup prac młodych artystów. Myślałem, że to dobry pomysł. Resztą się nie zajmowałem – przekonywał w rozmowie z La Tribune Dimanche.
Nazwisko Jacka Langa pojawia się w aktach Epsteina 673 razy. PNF poinformowała, że śledztwo prowadzone jest przez Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Oszustwom (ONAF).
IMA to założone w 1980 r. w Paryżu centrum kultury mające na celu rozpowszechnianie i badanie informacji na temat świata arabskiego. Jack Lang był jego prezesem od 2013 r.
Co dalej ze sprawą Epsteina? Kongres USA otrzymać miał wszystkie akta
Amerykański resort sprawiedliwości poinformował, że do Kongresu USA trafił komplet akt dotyczących sprawy Jeffreya Epsteina. W dokumentach znajdują się nazwiska ponad 300 osób „zajmujących eksponowane stanowiska polityczne”.
Korespondencja wysłana została kilka dni po burzliwym przesłuchaniu Pam Bondi przez członków obu partii. Prokurator generalna broniła kontrowersyjnej decyzji o redakcji dokumentów.
Wśród nazwisk, które pojawiają się w aktach możemy odnaleźć m.in. Donalda Trumpa, Billa Gatesa, Elona Muska, czy księcia Andrzeja. Osoby te występują w treści w różnych kontekstach.












